Anna Wendzikowska morsuje w skąpym bikini. "Polecam spróbować"

Anna Wendzikowska niedawno wróciła do Polski z Dominikany. Popularna prezenterka telewizyjna zaskoczyła swoich obserwatorów zdjęciem z lodowatej wody. Wcześniej zarzekała się, że nigdy nie spróbuje morsowania.

Anna Wendzikowska dołączyła do coraz większego grona wielbicieli morsowania. Niedawno na swoim profilu na Instagramie, który obserwuje obecnie ponad 465 tysięcy osób, opublikowała zdjęcie z lodowatej wody. Napisała także o zaletach jej nowego hobby.

Zobacz wideo Anna Wendzikowska uczy się sportowego tańca na rurze:

Anna Wendzikowska morsuje. "Polecam spróbować"

Jak przyznaje na wstępie swojego wpisu, jeszcze jakiś czas temu myślała, że morsowanie to kompletne wariactwo. Niedawno jednak całkowicie zmieniła swoje podejście do tej kwestii. - Podziwiałam, ale mówiłam jednocześnie: nigdy w życiu! A potem poznałam @specbabka która powiedziała mi o mocy intencji spełniających się podczas morsowania, zaczęłam ćwiczyć oddechy z @iceman_hof i brać zimne prysznice o poranku. Poczytałam o dobrodziejstwach, jakie szok związany z wejściem do lodowatej wody przynosi naszemu organizmowi... No i musiałam spróbować. Wiem, wiem, teraz akurat wszyscy mają bekę z morsowania, ale zasadniczo nie jestem osobą, która się takimi rzeczami przejmuje. Za to polecam spróbować! - napisała prezenterka pod zdjęciem na Instagramie. 

Anna Wendzikowska morsuje w skąpym bikini

Pod zdjęciem gwiazdy rozgorzała dyskusja. Okazuje się, że wśród obserwatorów prezenterki jest spore grono wielbicieli morsowania.

Pozdrawiamy z zamarzniętego jeziora Zegrzyńskiego. Morsujemy z siostrą. Jest moc!
Również polecam każdemu. To jak się człowiek czuje po wejściu i wyjściu z tej wody, ciężko to opowiedzieć, moim zdaniem trzeba to przeżyć samemu, żeby opisać

- piszą pod zdjęciem Wendzikowskiej. 

 

Może cię także zainteresować:

Więcej o: