Małgorzata Rozenek zdradziła, że dwukrotnie powiększyła biust. Teraz planuje kolejną zmianę

Małgorzata Rozenek-Majdan wraca do formy po ciąży na oczach Polaków. W programie telewizyjnym "Rozenek cudnie chudnie" pokazuje, jak wygląda ten proces. W ostatnim odcinku gwiazda poruszyła temat swojego biustu.

Małgorzata Rozenek-Majdan to od lat jedna z najpopularniejszych gwiazd polskiego show-biznesu. Ogromne zainteresowanie wzbudza nie tylko jej kariera i życie prywatne, lecz także różne operacje i zabiegi upiększające, którym się poddaje. Jak zdradziła w ostatnim odcinku programu "Rozenek cudnie chudnie", który jest emitowany w poniedziałki na antenie TVN Style, swój biust powiększyła dwukrotnie. Teraz jednak chce go zmniejszyć. - Już mi się znudził taki duży - wyznała Rozenek.

Zobacz wideo Czy Małgorzata Rozenek ma kompleksy?

Małgorzata Rozenek: Radzio nie chciał, żebym to robiła

Jak zapewniła gwiazda jej mąż nie miał wpływu na wcześniejsze operacje. - Radzio mnie już poznał z powiększonym biustem, ale potem jeszcze sobie powiększyłam. Radzio nie chciał, żebym to robiła, ale ja sobie ubzdurałam, że chcę. I tak Bogu dzięki zrobiłam mniej, bo mam bardzo mądrego lekarza - wyznała w programie telewizyjnym. 

Dodała także, że teraz planuje zmniejszyć biust i wrócić do wielkości, którą miała, gdy poznała Radosława Majdana. - Nacieszyłam się nimi bardzo i teraz mam dokładnie w drugą stronę, że już mnie one nie bawią - powiedziała gwiazda. 

Małgorzata Rozenek-Majdan - jak wygląda jej dieta?

Małgorzata Rozenek-Majdan bardzo dba o formę. W najnowszym programie telewizyjnym wraca do figury sprzed ciąży pod okiem wielu specjalistów. Ostatnio wyznała także, że udało jej się gruntownie zmienić nawyki żywieniowe. Ze swojej diety gwiazda wyeliminowała trzy element. Od jakiegoś czasu nie je mięsa. Poza tym unika także cukru. Co więcej, od ponad 2,5 roku nie pije alkoholu. Jej zdaniem nie da się dobrze wyglądać, pijąc alkohol. - Jest dewastatorem maksymalnym urody i zdrowia. Jest nosicielem dużej ilości pustych kalorii. [...] Z tego trzeba zrezygnować. Da się żyć bez "alko". Takie życie ma dużo lepszą jakość. Już nie mówiąc o tym, że jest taniej - powiedziała na nagraniu, które opublikowała na swoim profilu na Instagramie.

Może cię także zainteresować: