Uprawiali seks codziennie przez cały rok. Efekty tego eksperymentu zaskoczyły małżonków

- Regularny seks z mężem nie sprawił, że moje małżeństwo stało się niezniszczalne i odporne na wszystko. Jednak to pomogło mi poczuć się pewniej w swojej skórze na tyle, że jeżeli przyjdzie jakikolwiek kryzys, to wiem, że dam radę przez niego przejść - wyznała Brittany Gibbons.

Brittany Gibbons to autorka książki "Fat Girl Walking" ("Chodząca grubaska"), prywatnie żona i mama. Po porodzie trzeciego dziecka kobieta bardzo przytyła. Przez to wstydziła się i nie chciała, by mąż oglądał ją nago. Aby pokonać wstyd, zdecydowała się z mężem na nietypowy eksperyment. 

"Uprawialiśmy seks tylko przy zgaszonym świetle"

Małżonkowie za namową jednej ze znajomych zdecydowali się uprawiać seks codziennie przez cały rok. Wyłączając sytuacje takie jak wyjazdy służbowe czy choroby, dotrzymali umowy. Warto wspomnieć, że przed rozpoczęciem eksperymentu, Brittany miała problem z chodzeniem swobodnie przy mężu nago. Poza tym para uprawiała seks tylko i wyłącznie przy zgaszonym świetle.

- Uprawialiśmy seks tylko przy zgaszonym świetle, ukrywałam mój brzuch i piersi pod halką. Kiedy wychodziłam spod prysznica naga, kazałam mężowi wychodzić z sypialni, żebym mogła się ubrać. Nie chciałam, żeby mnie widział - wspomina kobieta. 

"Światło mogło zostać zapalone"

Jak wspominają małżonkowie, na początku eksperymentu było ciężko. Obawiali się, że nie uda im się wytrwać w postanowieniu. Jednak po kilku miesiącach ich nastawienie zupełnie się zmieniło. Kobieta mogła w końcu stanąć twarzą w twarz ze swoimi kompleksami. I to przyniosło rewelacyjne efekty. Brittany poczuła się piękna i pewna siebie. - W końcu kurtyny mogły opaść w dół, a światło mogło zostać zapalone - wyznała. 

W miarę upływu czasu seks zaczął sprawiać im coraz więcej radości. Poza tym małżonkowie na nowo poczuli do siebie namiętność. - Nasze miłosne igraszki przeniosły się poza sypialnię - kochaliśmy się w pralni, w garderobie, garażu. Seks stał się częścią naszego życia. Staliśmy się bardziej romantyczni, przed pracą dawaliśmy sobie namiętne pocałunki, a nie chłodne buziaczki. Nasz związek stał się silniejszy, lepszy, a nasza intymność zaczęła rozkwitać. Zmiany były nadzwyczajne - powiedziała kobieta.

Zobacz wideo Historia nagości w polskim kinie:

Co się zmieniło po roku?

Po roku eksperymentu małżonkowie zauważyli, że wiele w ich życiu zmieniło się na lepsze. Brittany, jak sama mówi, nauczyła się, jak być lepszą żoną, matką i pewniejszą siebie kobietą. Po zakończeniu eksperymentu para zrezygnowała jednak z uprawiania seksu każdego dnia. - Nie dlatego, że mamy siebie dosyć, ale dlatego, że jesteśmy ludźmi. Nie robotami. Jesteśmy teraz bogatsi w nowe doświadczenia

- Regularny seks z mężem nie sprawił, że moje małżeństwo stało się niezniszczalne i odporne na wszystko. Ale to pomogło mi poczuć się pewniej w swojej skórze na tyle, że jeżeli przyjdzie jakikolwiek kryzys, to wiem, że dam radę przez niego przejść - podsumowała Brittany. 

 

Może cię także zainteresować: