Zdjęcie Cichopek z plaży oburzyło fanów. "Koń wygląda, jakby ledwo stał"

Na świecie nadal istnieje wiele atrakcji turystycznych, w których w nieetyczny sposób wykorzystuje się zwierzęta. Przypominają o tym najnowsze zdjęcia Kasi Cichopek, która niedawno opublikowała zdjęcie z plaży.

Kasia Cichopek, podobnie jak wiele innych gwiazd w ostatnim czasie, zdecydowała się na zagraniczny wyjazd. Aktorka wraz z rodziną od jakiegoś czasu przebywa w Dominikanie. Jedno z jej najnowszych zdjęć wywołało burzę w komentarzach. Obserwatorzy zaczęli zarzucać gwieździe udział w wyzysku zwierząt.

Zobacz wideo Kasia Cichopek o wakacjach w czasie pandemii:

Kasia Cichopek mknie na koniu przez plażę

Mknąca na koniu po plaży Cichopek nie wywarła na obserwatorach pozytywnego wrażenia. Wiele osób zarzuciło jej, że nie dba o los zwierząt. 

Ile trzeba jeszcze tłuc, że takie sytuacje to jest wyzysk zwierząt. To jest niemodne, głupie, a ten zwierzak ledwo zipie w takich temperaturach.
Pierwsze co się rzuca w oczy na tym zdjęciu to nie widok pięknych loków czy miejsce, ale ten koń, który wygląda, jakby ledwo stał.
Z całym szacunkiem pani Kasiu, ale mogła sobie pani darować. Kryje się za tym zwierzęce cierpienie

- piszą pod postem aktorki.

"Proszę nie mierzyć wszystkich jedną miarą"

Cichopek postanowiła wytłumaczyć się ze swojego postępowania. Co ciekawe, jednocześnie zachęciła obserwatorów do finansowego wsparcia fundacji na rzecz zwierząt. 

24 stopnie to nie upał. A poza tym nie wykupiłam jazdy przy kurorcie, tylko od prywatnej osoby, która ma ranczo daleko od hotelowych plaż. Jazda trwała 30 minut, a konie wypasane były na pastwiskach. Proszę nie mierzyć wszystkich jedną miarą. Dodatkowo osoba, od której wykupiłam jazdę, pomaga zwierzętom i ma swoją fundację @gabisranch. Zapraszam do wpłat, skoro los zwierząt jest tak ważny

- napisała w odpowiedzi na jeden z komentarzy, który pojawił się pod jej zdjęciem. 

 

Zwierzęta wykorzystywane przez przemysł turystyczny

Przykładów wykorzystywania zwierząt przez przemysł turystyczny nie musimy szukać daleko. Najbardziej znanym w naszym kraju są konie, które ciągną na trasie do Morskiego Oka wozy pełne turystów. Co jakiś czas sieć elektryzują zdjęcia ogromnych kolejek do zaprzęgów konnych. Regularnie odbywają się protesty, a fundacje broniące praw zwierząt co jakiś czas nagłaśniają wypadki, w czasie których wyczerpane konie padają z przemęczenia. Jako turyści generujemy popyt na tego typu atrakcje. Warto o tym pamiętać za każdym razem, gdy w czasie podróży oferowane są nam usługi z udziałem zwierząt.

Może cię także zainteresować: