Zakaz palenia na balkonach? "Dym dostawał się do wnętrza mojego mieszkania"

Od jakiegoś czasu sporo mówi się na temat pomysłu zakazu palenia na balkonach. Za takimi zmianami jest między innymi warszawska radna Renata Niewitecka. - Sama mieszkałam kiedyś obok sąsiada, który palił na balkonie. Musiałam latem zamykać okna, ale i tak dym dostawał się do wnętrza mojego mieszkania - wyznała w jednym z wywiadów.

Problem stał się znacznie większy w okresie pandemii. Palacze, którzy pracują w domach, bardzo często wychodzą na swoje balkony, by palić. To z kolei bardzo często nie podoba się ich sąsiadom. 

"Dym dostawał się do wnętrza mojego mieszkania"

Zakaz palenia na balkonach obowiązuje na Litwie od 1 stycznia tego roku. Niedawno podobne rozwiązanie zaproponowała warszawska radna Renata Niewitecka (KO-Nowoczesna), która jest szefową komisji ochrony środowiska w Radzie Warszawy. - Sama mieszkałam kiedyś obok sąsiada, który palił na balkonie. Musiałam latem zamykać okna, ale i tak dym dostawał się do wnętrza mojego mieszkania - powiedziała radna w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Zobacz wideo Co roku 8 milionów osób umiera przez papierosy

"Dlaczego palacze w ogóle wychodzą palić na balkon?"

Kwestia palenia papierosów na balkonach to temat, który bardzo dzieli Polaków. Pod artykułami na ten temat zazwyczaj toczą się bardzo zagorzałe dyskusje. Przeciwnicy zakazu podkreślają zazwyczaj, że jest to ograniczanie ich wolności. Z kolei zwolennicy odwołują się do kwestii zdrowotnych. Oto niektóre z komentarzy, które możemy przeczytać pod publikacjami.

Bez przesady, nie dajmy się zwariować, rozumiem i popieram zakaz grillowania na balkonach, ale nie zakaz palenia papierosów.
Sam nie palę, nie lubię dymu, ale zakaz palenia na balkonie to bzdura. Mam sąsiada, starszego człowieka, ledwo chodzi. Pali na balkonie. Dlaczego mamy mu tego zakazywać?
Problem z paleniem papierosów jest taki, że dym truje bardziej niż palenie. Ci, co palą myślą, że wymyślamy. Ale tak naprawdę palenie na balkonach wnosi dym do innych mieszkań i truje. Wiem, że ciężko na papieroska wychodzić na dwór z dala od okien. Ale jak ktoś zdecydował nie palić, dlaczego ma wdychać dym od sąsiada i się nim truć.
A ja spytam nieco przewrotnie, dlaczego palacze w ogóle wychodzą palić na balkon, a nie palą w mieszkaniu? Czyżby jednak smród im przeszkadzał?

Warto wspomnieć, że pod koniec marca tego roku radna Niewitecka zorganizowała wraz ze współpracownikami internetową sondę dotyczącą tej kwestii. W badaniu wzięło udział blisko 5 tysięcy mieszkańców Warszawy. Różnica była minimalna (79 głosów). 50,8 proc. było przeciwko zakazowi, a 49,2 proc. poparło go. 

 

Może cię także zainteresować: