Mało brakowało, by Grzegorz Markowski nie poślubił swojej żony. "Powiedziała, że zerwie zaręczyny"

Grzegorz i Krystyna Markowscy i tworzą szczęśliwą parę już od 50 lat, a owocem ich miłości jest Patrycja Markowska. Jednak mało kto wie, że niewiele brakowało, a ich ślub by się nie odbył. - To podziałało jak kubeł zimnej wody - powiedział muzyk w jednym z wywiadów.
Zobacz wideo Patrycja Markowska o synu i kryzysie w małżeństwie

Grzegorz Markowski uznawany za jednego z najważniejszych i najpopularniejszych polskich muzyków rockowych. Takie utwory jak "Autobiografia", "Nie płacz Ewka", "Niewiele ci mogę dać" czy "Chcemy być sobą", które stworzył z zespołem Perfect, potrafi chyba zanucić każdy Polak. Mimo rockowej duszy, Grzegorz Markowski od wielu lat wierny jest jednej kobiecie, z którą tworzy szczęśliwe małżeństwo. Jak wyglądała krótka historia miłości Grzegorza i Krystyny Markowskich?

Te gwiazdy to rozwodowi rekordziści. Elizabeth Taylor miała aż 8 mężówTe gwiazdy to rozwodowi rekordziści. Elizabeth Taylor miała aż 8 mężów

Jak Grzegorz Markowski poznał swoją żonę? "Za domem Krysi spędzałem często szkolne przerwy"

Grzegorz Markowski poznał swoją żonę miał prawie 17 lat. On był typem "buntowniczego młodzieńca", ona natomiast była baletnicą z dobrego domu. - Gdy poznałem swoją żonę, była otoczona wianuszkiem muzyków, ludzi bywałych (...). Za domem Krysi spędzałem często szkolne przerwy, popalałem fajki i kredą wypisywałem na nim brzydkie wyrazy, bo dom był drewniany i dobrze się kreda wciskała. Do głowy mi wtedy nie przyszło, że w marcu 1970 r. zobaczę Krysię w jedynej kawiarni w Józefowie, zakocham się, a potem w tym domu zamieszkam" - powiedział muzyk w 2019 roku w wywiadzie dla magazynu "Pani".

"Krysia powiedziała, że zerwie zaręczyny"

Grzegorz i Krystyna Markowscy pobrali się w 1973 roku, w kościele w Józefowie. Jednak niewiele brakowało, by do ślubu wcale nie doszło. Powód? Słabe oceny i wizja oblanej matury przez Grzegorza Markowskiego. - Krysia powiedziała, że zerwie zaręczyny, jak ja tej matury nie uklepię (...). To podziałało jak kubeł zimnej wody, bo zacząłem dostawać piątki. Zrobiłem maturę, poszedłem do pracy, a potem zaczęła się muzyka - powiedział w 2010 roku w rozmowie z magazynem "Viva!"

Historia miłości Marii i Lecha Kaczyńskich. 'Najlepiej, żebyśmy odeszli razem'Historia miłości Marii i Lecha Kaczyńskich. "Najlepiej, żebyśmy odeszli razem"

To niewątpliwie prawdziwa miłość

Mimo rockowego temperamentu, Grzegorz Markowski od wielu lat statecznie związany jest z jedną kobietą. Choć sam przyznaje, że spotykał na swojej drodze różne pokusy, to zawsze pamiętał o tym, że pewnej granicy po prostu nie może przekroczyć. - Miałem parę fascynacji kobietami i gdyby przybrało to formę aktywności, mogłoby się źle skończyć. Zawsze miałem te światełka ostrzegawcze, że nie wolno przekroczyć pewnej granicy - powiedział na łamach magazynu "Viva!". - Zawsze wiedziałem, że mogę robić wszystkie rzeczy na świecie: zamiatać, stać na zmywaku, prowadzić roboty budowlane, śpiewać, nie śpiewać, byle tylko z nią być. To jest bardzo łatwe i proste życie - wyznał w wywiadzie dla "Pani". 

Więcej o: