Maciej Dowbor broni żonę w sieci: "To już naprawdę jakaś paranoja". W komentarzach zawrzało

Maciej Dowbor postanowił na Instagramie odnieść się do pewnej reakcji na post Joanny Koroniewskiej, która skrytykowana została za opublikowanie zdjęcia w stroju kąpielowym swojej córki. - Czy w tej poprawności politycznej nie zaczynamy sięgać granic absurdu?! - pisze prezenter.
Zobacz wideo Maciej Dowbor o hejcie na jego żarty z Joanną Koroniewską

Maciej Dowbor to jeden z popularniejszych prezenterów oraz dziennikarzy w Polsce. Podobnie jak jego żona - Joanna Koroniewska - aktywnie prowadzi swój profil na Instagramie, gdzie śledzi go ponad 222 tys. osób, z którymi dzieli się wybranymi momentami z życia prywatnego oraz zawodowego. Zarówno Joannę Koroniewską, jak i Macieja Dowbora większość internautek oraz internautów ceni za dystans oraz ogromne poczucie humoru, którym chętnie dzielą się w social mediach. 

Maciej Dowbor broni żony w sieci. "Doszukiwanie się na siłę drugiego dna w każdej wypowiedzi czy poście, a szczególnie w każdym żarcie to już naprawdę jakaś paranoja"

Ostatnio Joanna Koroniewska opublikowała na Instagramie post, w którym żartując pochwaliła się, że udało jej się wcisnąć w kostium kąpielowy swojej 12-letniej córki. Niestety niektóre osoby źle to odebrały i skrytykowały publikację aktorki, na co postanowił odpowiedzieć Maciej Dowbor. Dziennikarz udostępnił na swoim profilu obszerny wpis.

Joanna Koroniewska o wakacjach nad polskim morzem: 'Mam gdzieś drwiny mojego męża'Joanna Koroniewska o wakacjach nad polskim morzem: "Mam gdzieś drwiny mojego męża"

- Czy w tej poprawności politycznej nie zaczynamy sięgać granic absurdu?! Oczywiście sprzeciwiam się intencyjnemu poniżaniu, zawstydzaniu czy ośmieszaniu ludzi ze względu na wygląd, pochodzenie, religie, rasę czy pozycję społeczną! Ale doszukiwanie się na siłę drugiego dna w każdej wypowiedzi czy poście, a szczególnie w każdym żarcie to już naprawdę jakaś paranoja i za chwilę będziemy się milion razy zastanowiać zanim coś powiemy, bo wszystko może być źle odebrane!! Dziś jakaś Pani Blogerka zarzuciła publicznie @joannakoroniewska, że jej post "obniża samoocenę kobiet" i to większości?! Dlaczego?! Bo śmiała (z trudem) wbić się w strój kąpielowy naszej córki i jeszcze być z tego faktu zadowolona. Podobno to już Bodyshaming w czystej postaci?! Serio?! - napisał Maciej Dowbor w pierwsze j części wpisu.

- W takiej sytuacji niemal każdy mój post to jakiś shaming i zapewne swoją działalnością w sieci doprowadzam do depresji tysiące rodaków, za co z góry przepraszam. Wybaczcie. Oto skrócona lista moich grzechów!! Boże Narodzenie Shaming - bo przecież Mikołaj i choinka muszą być bez skazy Bezdzietni Shaming - No bo może komuś się zrobiło przykro, ze mam dzieci. Partner Shaming - No bo nie każdy ma drugą połówkę! Alkoholicy Shaming - bo przecież pijąc lampkę wina, pewnie robi się przykro tym co nie mogą i nie powinni! Dieta Shaming - bo pokazałem jak jem pyszną bezę, a przecież niektórzy walczą z dietą i mogę ich kusić !! Starość Shaming - bo robienie sobie jaj z tego, że kiedyś będziemy starzy (a może już jesteśmy) jest nieeleganckie wobec tych, co Starsi już są! Łysi Shaming - bo jak śmiem pokazywać długie włosy po 40tce, skoro wielu facetów w tym wieku łysieje - to na pewno nie może być dla nich przyjemne, że epatuję siwą, bo siwą, ale jednak grzywą. No i pacjenci Shaming - przecież tylu ludzi ma problem z dostępem do służby medycznej, a my mieliśmy czelność się przebrać za personel medyczny, co mogłoby się komuś skojarzyć bardzo niedobrze!! Ta lista może być jeszcze dłuższa, ale… boję się, że za chwilę mogę podpaść jeszcze tym, którzy stosują Shaming wobec innych. Bo może im się zrobić przykro, że mój Shaming shame’uje ich Shaming. Chyba trochę to pokręciłem, ale wiecie o co mi chodzi?! - podsumował.

 

Joanna Koroniewska o metamorfozie męża: 'Przez ochy i achy trochę obrósł w piórka' (zdjęcie ilustracyjne)Joanna Koroniewska o metamorfozie męża: "Przez ochy i achy trochę obrósł w piórka"

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy od internautek oraz internautów:

Mnie to najbardziej oburza, że tak niewiele znaczą hasła "siła kobiet", "solidarność jajników" etc. w sytuacji gdy jedna kobieta drugiej kobiecie takie kocopały pisze.
Obrażają się Ci co nie mają pojęcia o poczuciu humoru i dystansie do siebie i świata
Zgadzam się że człowiek boi się pomyśleć cokolwiek bo zaraz znowu będzie afera.
Zgadzam się 100% z Twoim postem... ludzie jak nie wiedzą co ze sobą robić, zaczynają wymyślać, co by tu zrobić, by się w tych internetach pokazać i zabłysnąć. Przeradza się to w hejt i wszystko jest źle

- czytamy.

Ja doszłam właśnie do punktu, że "milion razy się muszę zastanowić"… i ta "poprawność" jest jak kajdanki… gdy czujesz że nie możesz już powiedzieć lub napisać wszystkiego co byś chciał bo zawsze ktoś odnajdzie w tym dokładnie to drugie dno - w oparciu o swoje poglądy i niestety swoje kompleksy. Totalnie zgadzam się, że to absurd.

- skomentowała Agnieszka Kaczorowska.

Ja muszę porzucić bieganie bo wyglądam zbyt szczupło a skandalem jest wrzucać zdjęcia z bieżni gdzie widać mi mięśnie na brzuchu, ktoś może poczuć się urażony! A dodatkowo wchodzę w gacie rozmiar S, a stanika to nawet nie muszę nosić

- napisała Iga Baumgart-Witan.

Więcej o: