Billie Eilish straciła 100 tys. fanów, bo zmieniła wizerunek. "Ludzie boją się dużych piersi"

Billie Eilish jest jedną z najpopularniejszych piosenkarek młodego pokolenia. Do tej pory gwiazda stylizowała się trochę na chłopczycę. Chodziła w luźnych t-shirtach, dresach i kolorowych włosach. Od jakiegoś czasu, widzimy ją w zupełnie innej odsłonie. Nie wszystkim się to spodobało.

Billie Eilish w najnowszym wywiadzie wyznała, że zmiana wizerunku odbiła się na jej popularności w sieci. Piosenkarka przyznaje, że nie spodziewała się aż takiej reakcji ze strony jej obserwatorów. W obronie gwiazdy stanęła Madonna, która stwierdziła, że wciąż żyjemy w seksistowskim świecie. 

Zobacz wideo

Billie Eilish w ogniu krytyki 

Billie Eilish zdobyła ogromną popularność w bardzo krótkim czasie. Jej największy hit "Bad guy" na YouTube ma ponad miliard wyświetleń. Gwiazda zyskała popularność nie tylko dzięki swojej muzyce, ale również przez swój wizerunek. Jej zielone włosy były trendem, które młode pokolenie kopiowało, a luźne t-shirty i szerokie spodnie sprzedawały się w sklepach jak świeże bułeczki, bo każdy chciał wyglądać jak Billie Eilish. Przyszedł jednak moment, w którym piosenkarka postanowiła coś zmienić. 

Momentem przełomowym była okładka czerwcowego wydania brytyjskiego „Vogue’a". Billie pozuje na niej w beżowym, obcisłym i częściowo przezroczystym gorsecie w stylu pin-up. Co ciekawe, post na Instagramie z tym zdjęciem zdobył milion polubień w zaledwie sześć minut! W wywiadzie Eilish przyznała, że jej ciało było powodem depresji, kiedy była młodsza. To niestety nie powstrzymało internautów przed napisaniem złośliwych komentarzy. Billie w rozmowie z magazynem nawet przewidziała, że takie mogą się pojawić. 

Nagle jesteś hipokrytką, gdy chcesz pokazać swoje ciało i swoją skórę. Jesteś łatwa i jesteś dziw**. Jeśli tak, to jestem z tego dumna. Ja i wszystkie dziewczyny jesteśmy dziwk*** – i chrzanić to! Pokazywanie swojego ciała nie powinno odbierać nikomu szacunku. 

- wyznała. 

 

Choć część osób myślała, że nowy wizerunek Billie Eilish jest tylko wykreowany na potrzeby sesji okładkowej, to okazało się, że nie. W tym roku piosenkarka na Met Galę wybrała bardzo podobną stylizację od Oscara de la Renty. 

Billie Eilish straciła fanów przez swój nowy wizerunek 

W najnowszym, październikowym numerze magazynu "Elle" Billie Eilish udzieliła kolejnego wywiadu, w którym wyznała, jaką cenę przyszło jej zapłacić za zmianę wizerunku. 

Straciłam sto tysięcy fanów tylko dlatego, że pokazałam swoje duże piersi. Ludzie przyzwyczaili się do mojego starego stylu, ale taka reakcja na zmianę jest uwłaczająca. Ludzie boją się dużych piersi.

- powiedziała. 

Piosenkarka przyznała, że wybierając teraz stylizację, łapie się na tym, że zastanawia się, jaka będzie reakcja innych ludzi. 

Założyłam niedawno podkoszulek. Nic prowokującego. Ale przewidziałam, co ludzie powiedzą: cholera, ona ubiera się seksownie i próbuje coś przez to powiedzieć. No więc nie, nic z tych rzeczy. Na zewnątrz jest 500 stopni i dlatego wychodzę w podkoszulku.

- tłumaczy Eilish.

Pod zdjęciem, na którym Billie Eilish wystąpiła w gorsecie i blond włosach pojawiło się mnóstwo komentarzy. "Obłudne", „obrzydliwe", „branża cię zmieniła" - czytamy. Do całej dyskusji włączyła się również Madonna, która stanęła po stronie Billie Eilish. 

Problem polega na tym, że nadal żyjemy w bardzo seksistowskim świecie, w którym kobiety są klasyfikowane. Jesteś albo w kategorii dziewicy, albo w kategorii dziw**. „Kobiety powinny móc ubierać się w dowolny sposób. Gdyby Billie była mężczyzną, nikt by o tym nie pisał"

- mówi Madonna. 

Dlaczego Billie Eilish zdecydowała się na zmianę wizerunku? 

Artystka zdradziła to w rozmowie z "Elle". - "Wciąż jestem tą samą osobą, ale zapragnęłam z powrotem być anonimowa. Kiedy wychodziłam z zielonymi włosami, wszyscy od razu wiedzieli, że to ja. Kiedy opublikowałam wideo z czasów, kiedy jeszcze moje włosy były zielone, od razu pojawiły się wpisy: tęsknię za tamtą Billie, zielonowłosą Billie. Ale ja nadal jestem tą samą osobą! Nie jestem jakąś odmianą Barbie z różnymi głowami" - wyjaśnia. 

 
Więcej o: