Dorota Szelągowska zakryła stary tatuaż nowym: "Tatuaże i śluby mają mnóstwo wspólnego"

Dorota Szelągowska podzieliła się na Instagramie zdjęciem prosto z fotela w salonie tatuażu. Projektantka wnętrz postanowiła bowiem zakryć tatuaż, który wcześniej zrobiła dla kogoś "w prezencie". Co takiego na nim było? - Też kiedyś zrobiłam. Robota trwała chwilę, wywabianie rok. I prosiłam bez znieczulenia, żeby zapamiętać tę lekcję - czytamy w komentarzach.

Więcej takich tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Dorota Szelągowska o relacji z mamą. Nie widują się zbyt często

Dorota Szelągowska jest jedną z bardziej lubianych kobiet w polskim show-biznesie. Architektka wnętrz oraz prezenterka telewizyjna zdobywa popularność oraz ogromną sympatię widzów, prowadząc takie programy jak "Dorota was urządzi", "Dorota inspiruje" czy "Totalne remonty Szelągowskiej". Dorota Szelągowska aktywnie prowadzi również swoje konto na Instagramie, gdzie obserwuje ją ponad 836 tys. internautek oraz internautów, z którymi dzieli się wybranymi momentami z życia zawodowego, a także prywatnego. 

The Best of New BeautyRuszył plebiscyt "The Best of New Beauty 2021". Głosujcie na swoich ulubieńców

Dorota Szelągowska zakryła stary tatuaż nowym. Czego postanowiła się pozbyć?

Dorota Szelągowska udostępniła ostatnio zdjęcie z salonu tatuażu, do którego wybrała się, by zakryć zrobiony wcześniej tatuaż na plecach. Na zdjęciu widać, że projektantka wnętrz postanowiła zakryć wytatuowaną literkę, którą jak przyznała w opisie zrobiła "w prezencie".

Z czeluści mojego nihilizmu - tatuaże i śluby mają mnóstwo wspólnego. Zdecydowanie trudniej się rozwieść i zakryć dziarę. #niebędęrobićtatuażywprezencie

- napisała Dorota Szelągowska.

 

Sandra Kubicka pokazała, co choroba zrobiła z jej ciałem: 'Okropne pryszcze, włosy...' (zdjęcie ilustracyjne)Kubicka pokazała, co choroba zrobiła z jej ciałem: "Okropne pryszcze, włosy..."

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy od internautek oraz internautów, którzy również przytaczali swoje historie z tatuażami:

Tak... cztery imiona zakrywałem. Nawet jedno to samo dwukrotnie
Hahaha!!! dobre. Warto zapamiętać.
Też kiedyś zrobiłam. Robota trwała chwilę, wywabianie rok. I prosiłam bez znieczulenia, żeby zapamiętać tę lekcję
Uwielbiam Cię za dystans <3 nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi
Dobrze że są covery do przykrycia przeszłości. I następni mężowie. Ps. Znam temat z autopsji
Ufff jak dobrze, że to litera a nie podobizna, twarz zakryć to dopiero byłby ból
Na szczęście można zakryć i się rozwieść, a potem jakie szczęście z wolności i z nowej fajnej dziary
Hahah …. Miałam ten sam błąd i w tym samym miejscu, teraz jest tam piękny motyl

- czytamy.

Więcej o: