Wrzuć do toalety czosnek. Genialny trik, który pozwoli ci zaoszczędzić

Czosnek ceniony jest przede wszystkim za swoje lecznicze właściwości, a także smak i aromat, jak nadaje potrawom. Jak się jednak okazuje, można go wykorzystywać także poza kuchnią. Sprawdź, dlaczego warto użyć go do czyszczenia toalety.

Więcej podobnych tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Sprzątanie toalety to jeden z najmniej przyjemnych obowiązków domowych - nie dość, że jest to jedno z największych siedlisk zarazków i bakterii, to osiada na niej także nieestetyczny żółty osad, niezwykle trudny do usunięcia. W tym celu sięgamy zazwyczaj po środki chemiczne o silnym działaniu. Jak się jednak okazuje, istnieje inny, równie skuteczny, a przy tym tani i ekologiczny sposób na odkażenie toalety i pozbycie się nieestetycznych plam.

Zobacz wideo

Jak wyczyścić muszlę klozetową? Skuteczny trik

Z pomocą przychodzi nam czosnek. I chociaż może brzmieć to absurdalnie, to naprawdę skuteczny sposób, który ułatwi nam sprzątanie toalety, pozwalając przy tym zaoszczędzić czas i pieniądze.

Jak to zrobić? Wystarczy wrzucić do toalety jeden obrany ząbek czosnku i pozostawić go w niej na całą noc, a rano spłukać wodę. Czosnek zawiera allicynę, dzięki czemu działa przeciwzapalnie i bakteriobójcze, a co za tym idzie, doskonale zdezynfekuje toaletę, hamując rozwój gromadzących się w niej zarazków.

Ewa FarnaEwa Farna po porodzie miała niemiłą sytuację z pielęgniarką. "Wkurzyłam się"

Jeśli natomiast chcesz usunąć żółte plamy powstałe na toalecie, zagotuj trzy ząbki czosnku w dwóch szklankach wody i dodaj do niej torebkę herbaty. Pozostaw miksturę do zaparzenia, a po wystygnięciu wlej ją do muszli klozetowej i pozostaw na kilka godzin.

Taki zabieg skutecznie usunie żółte plamy, a także dokładnie zdezynfekuje toaletę, pozwalając ci zaoszczędzić czas i pieniądze.

Porozmawiajmy o urodzie. Wypełnij naszą ankietę TUTAJ

Jarosław Kaczyński zaliczył kolejną 'modową wpadkę'? Tym razem nie buty, a zegarek (zdjęcie ilustracyjne)Kaczyński zaliczył kolejną "modową wpadkę"? Tym razem nie buty, a zegarek

Więcej o: