Kinga Rusin w mocnych słowach o rejestrze ciąż: "Kobiety mają zostać inkubatorami pod kontrolą"

- Nie uwierzycie! Za chwilę ma powstać państwowy rejestr ciąż! Kobiety mają zostać inkubatorami pod kontrolą! Grozi nam połączenie permanentnej inwigilacji ze "świętą inkwizycją"... - pisze Kinga Rusin w udostępnionym przez siebie poście na Instagramie.

Więcej na temat praw oraz sytuacji kobiet w Polsce znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Pomaska: Ten rząd nie prowadzi polityki, która sprzyjałaby kobietom

Media obiegła w ostatnich dniach informacja, że Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji jednego z rozporządzeń, który zakłada m.in. rejestrowanie w Systemie Informacji Medycznej informacji o ciąży pacjentek. - Można potem weryfikować, która z pań była w ciąży, która poroniła, a może nie poroniła, bo coś się stało i wyjechała za granicę - mówił w rozmowie z Gazeta.pl poseł Krzysztof Brejza, który postanowił nagłośnić sprawę. W sieci momentalnie pojawiły się liczne sprzeciwy oraz krytyczne słowa kobiet sprzeciwiających się temu pomysłowi. Obojętna w tym temacie nie pozostała również Kinga Rusin.

Kasia TuskKasia Tusk o sytuacji aborcyjnej w kraju "Tyle razy czytałam o tym, że przesadzam"

Kinga Rusin w mocnych słowach o projekcie dotyczącym rejestru ciąż: "Kobiety w ciąży będą ze strachu rzadziej chodzić do lekarza"

Kinga Rusin opublikowała na swoim Instagramie obszerny post, w którym szczerze opisała, co myśli na temat projektu dotyczącego postania państwowego rejestru ciąż w Polsce.

- Nie uwierzycie! Za chwilę ma powstać państwowy REJESTR CIĄŻ! Kobiety mają zostać inkubatorami pod kontrolą! Grozi nam połączenie permanentnej inwigilacji ze "świętą inkwizycją"! "Podmioty lecznicze" (również prywatne!) mają wprowadzać do Systemu Informacji Medycznej info o ciążach swoich pacjentek. Chyba oczywiste, że dostęp do systemu będą mieli prokuratorzy! - czytamy w pierwszej części wpisu.

- Wg projektu, od 31.07.2022 dane o ciążach będą wprowadzane obligatoryjnie, po zebraniu ich przy JAKICHKOLWIEK świadczeniach medycznych, nie tylko u ginekologa. W praktyce: 1. Powstanie w ten sposób dokumentacja idealnie uzasadniająca wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, jeśli kobieta nie urodzi. 2. Jeśli kobieta poroni (u 20% kobiet w pierwszym trymestrze), a ciąża była zarejestrowana, prokurator może żądać wyjaśnień. 3. Kobiety w ciąży będą ze strachu rzadziej chodzić do lekarza, nie będą więc zdrowsze i bezpieczniejsze. 4. Ciąża przestaje być sprawą intymną między kobietą, jej partnerem i lekarzem. 5. Kobiety w pierwszych miesiącach ciąży będą bały się zaznaczać ciąży w wywiadzie medycznym, a lekarze bez tej wiedzy będą popełniać błędy medyczne! 6. Zwiększona presja na lekarzy, wiadomo będzie gdzie kobieta się leczy i który lekarz wiedział o ciąży. 7. Mniejsza dzietność, chyba nie sądzicie, że to wszystko zachęci kobiety by starały się o dziecko!? - kontynuowała dziennikarka.

Protest 'Ani jednej więcej'"Wolę być żywa dla dzieci, które mam, niż martwa przez chore poglądy polityków"

- Podawane przez rząd tłumaczenia nie zamydlą nikomu oczu, a już na pewno nie kobietom! W państwie, w którym usuwanie ciąży (nawet tej embriopatologicznej) grozi więzieniem, a każde usunięcie oznacza możliwość śledztwa, zbieranie takich danych jest częścią systemu opresji! W innych krajach te informacje być może służyłyby zdrowiu kobiety (np lekarz widzi w systemie, że nieprzytomna pacjentka jest w ciąży). Ale u nas chyba w to nie wierzycie, prawda? Polecam wygooglować np. działania prokuratury w Białymstoku gdzie śledczy wystąpili o dane wszystkich pacjentek, u których wykonywano zabieg - podsumowała Kinga Rusin.

 

Pod postem pojawiło się wiele komentarzy od przerażonych projektem kobiet:

Dramat. Niech w końcu ktoś to przerwie
Czekać aż zabronią antykoncepcji
Gdzie my żyjemy? Biedne moje wnuczki, Mam nadzieję że do tego czasu zmieni się rząd
Żyjemy w patologicznym kraju!!! Tylko czekać jak zabiorą się za środki antykoncepcyjne i je zdelegalizują
Ku…, teraz scenariusz z serialu o podręcznej wcale nie wydaje się abstrakcją
TRAGEDIA!!!!! Co zrobić, by to powstrzymać!? Nas nikt nie słucha
Zaraz to będą rejestrować którą kupiła test ciążowy!!!
Mam jedno dziecko, pojawiła się myśl kiedyś o drugim. Obserwuje bardzo mocno to wszystko i na dzień dzisiejszy absolutnie nawet nie chce myśleć o drugim

- czytamy.

Więcej o: