Ratowniczka apeluje, by nie całować dzieci. "Nie mogę nic zrobić, by uśmierzyć jej ból"

Na instagramowym profilu @tinyheartseducation pojawiła się poruszające wyznanie matki, która opisała walkę swojej córki z wirusem opryszczki. - Nie całujcie swoich dzieci - zaapelowała ratowniczka medyczna.

Więcej historii z życia wziętych na stronie głównej Gazeta.pl

"Tineheartseducation" to profil poświęcony opiece nad małymi dziećmi. Prowadzi go ratowniczka medyczna, która prywatnie także jest mamą. I to właśnie na jej profilu pojawił się apel jednej z obserwujących ją matek, która opisała historię swojej córki, jako przestrogę dla innych rodziców.

Zobacz wideo

Jej córka zaraziła się opryszczką. "Jako matka nigdy nie czułam się tak bezsilna"

Jak się okazało, jej córka zaraziła się wirusem opryszczki. Jak podkreśliła kobieta, dziewczynka nie miała kontaktu z osobami, u których opryszczka była widoczna i nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach doszło do zarażenia. W rzeczywistości jednak wirusem opryszczki może być zarażone nawet 70% społeczeństwa, a uaktywnia się on średnio u co 3 nosiciela.

Jak relacjonuje matka, opryszczka jest dla jej córki na tyle bolesna, że odmawia ona przyjmowanie jakichkolwiek posiłków, a cierpienie sprawia jej nawet picie wody. Jej stan jest na tyle poważny, że dwukrotnie wymagała wizyty na pogotowiu. - Moja córka zaczyna płakać już na minutę po obudzeniu i nie przestaje, dopóki nie zaśnie. (...) Jako matka nigdy nie czułam się tak bezsilna. Jedyne, o czym marzy moje dziecko, to possać kciuk, ale nawet to sprawia jej ból (...) A ja nie mogę nic zrobić, by go uśmierzyć - wyznaje zrozpaczona matka, która opublikowała także zdjęcia jamy ustnej córki, pokrytej ropnymi zmianami. - Żadne dziecko ani matka nigdy nie powinno tego przechodzić - dodała.

zdjęcie ilustracyjneOpisała zachowanie lekarza na porodówce. "Milczeć i słuchać, nie zadawać głupich pytań"

Właścicielka konta @tinyheartseducation, również postanowiła zabrać głos w sprawie, podkreślając, jak ważne jest, by nie całować małych dzieci. - Ta mała dziewczynka ma problem nawet z piciem wody, ze względu na sprawiające jej ból pęcherze, które pokryły jej całą jamę ustną w wyniku zarażenia wirusem opryszczki. Bardzo współczuję tej rodzinie – moja córka złapała tego wirusa, gdy była mniej więcej w tym samym wieku i mogę szczerze powiedzieć, że jest to jedna z najbardziej przerażających rzeczy, przez które można przejść – napisała.

Zaapelowała także do rodziców, by nikomu nie pozwalali całować swojego dziecka. - HSV-1, czyli wirus opryszczki może być łatwo przekazany niemowlętom i małym dzieciom poprzez pocałunek i niestety może okazać się dla nich śmiertelny. Opryszczka jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci poniżej szóstego miesiąca życia i noworodków, ponieważ ich układ odpornościowy wciąż się rozwija – podkreśliła ratowniczka.

 

Joanna Koroniewska o 2001 roku: 'Miałam narzeczonego i to nie był Dowbor'. Mąż zareagował (zdjęcie ilustracyjne)Koroniewska o 2001 r.: "Miałam narzeczonego i to nie był Dowbor". Mąż zareagował

Więcej o: