Trafił do szpitala w dniu swojego wesela. Panna młoda zastąpiła go... manekinem

Christine i Gannon Karmire ze względu na trwającą pandemię COVID-19 zmuszeni byli wielokrotnie przekładać swoje wesele. Kiedy wydawało się, że przyjęcie nareszcie się odbędzie, pan młody trafił do szpitala z silnym zatruciem pokarmowym. Para, nie chcąc po raz kolejny zawieść swoich gości, zdecydowała się zastąpić pana młodego... makietą.

Więcej tematów z życia wziętych na stronie głównej Gazeta.pl

Christine i Gannon Karmire, ze względu na trwającą pandemię zmuszeni byli do przełożenia swojego ślubu. Ostatecznie para zdecydowała się jednak nie czekać ze złożeniem przysięgi małżeńskiej, pobierając się podczas skromnej ceremonii na własnym podwórku. Nie chcąc jednak rezygnować z wesela, zdecydowali się je urządzić na kilka miesięcy po zaślubinach.

Zobacz wideo

Panna młoda zastąpiła męża manekinem

Los jednak i tym razem pokrzyżował im plany - tydzień przed planowanym przyjęciem, Christine otrzymała pozytywny wynik testu na COVID-19, co zmusiło parę do ponownej zmiany daty wyczekiwanego wesela. Ostatecznie miało się ono odbyć 14 listopada 2021 roku. Niestety, i tym razem pech nie chciał opuścić pary.

Na dwie godziny przed rozpoczęciem przyjęcia pan młody trafił do szpitala z silnym zatruciem pokarmowym. W związku z obowiązującymi restrykcjami panna młoda nie mogła przebywać z mężem w szpitalu. Nie chcąc więc po raz kolejny zawodzić gości, para młoda zdecydowała się nie odwoływać przyjęcia. Zachęceni radą właściciela sali weselnej, postanowili, że udział w zabawie weźmie jedynie panna młoda, która pojawi się na nim z... makietą pana młodego.

Z Etiopii do PolskiPochodzi z Etiopii i uczy w polskiej szkole. "Tu wszystko jest łatwiejsze"

- Pomyślał, że byłoby to zabawną ulgą dla wszystkich obecnych, gdybym zrobiła tradycyjne wejście na przyjęcie ze „Stick Gannon". Miało to poprawić gościom nastrój i zachęcić ich do cieszenia się zarówno swoim towarzystwem, jak i przygotowaną kolacją - wyjaśniła Christine w rozmowie z magazynem "People".

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, a makieta pana młodego wykonana za pomocą parownicy i przyczepionego do niej iPada ze zdjęciem mężczyzny, skutecznie poprawiła humor wszystkim zgromadzonym. - Cieszę się, że nasi przyjaciele i rodzina mogli z nią świętować, a wydarzenie, nad którym tak ciężko pracowaliśmy, nie poszło na marne - podkreślił Gannon.

Maja Bohosiewicz wbiła kij w mrowisko pytaniem o szczepienia: 'Jestem ciekawa po prostu' (zdjęcie ilustracyjne)Maja Bohosiewicz wbiła kij w mrowisko pytaniem o szczepienia: "Jestem ciekawa"

Więcej o: