Nagranie z porodówki hitem sieci. W trakcie porodu SMS-owała z szefem

Nagranie jednej z użytkowniczek TikToka stało się hitem sieci. Kobieta nie potrafiła przestać myśleć o pracy nawet w trakcie po porodu. - Właśnie zostałam przyjęta do szpitala - pisała do swojego kierownika.

Więcej podobnych tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Wiele osób ma problem ze znalezieniem równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym. Często nawet po zakończonej zmianie nasze myśli krążą wokół zawodowych obowiązków, nie pozwalając nam skutecznie odpocząć. Jak się jednak okazuje, niektóre osoby potrafią myśleć o pracy nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Nagranie jednej z użytkowniczek TikToka stało się już hitem, błyskawicznie podbijając sieć. Jak się okazało, kobieta myślała o pracy nawet w trakcie... porodu.

Zobacz wideo

W trakcie porodu wysłała SMS-a do szefa

Zachowanie Marissy na porodówce nagrał jej partner, towarzyszący jej w porodzie. Jak się okazało, kobieta tuż po trafieniu na oddział, wyjęła telefon, by skontaktować się z kierownikiem ze swojej pracy. Kiedy odczytywała mężowi wiadomość, jaką miała zamiar wysłać, ten rozbawiony jej zachowaniem, postanowił nagrać całą sytuację.

Z Etiopii do PolskiPochodzi z Etiopii i uczy w polskiej szkole. "Tu wszystko jest łatwiejsze"

- Jestem w trakcie porodu. Właśnie zostałam przyjęta do szpitala – uśmiechnięta buźka. Czy byłoby w porządku, gdyby moja mama lub brat odebrali mi jutro wypłatę? - odczytywała treść wiadomości, leżąc w szpitalnym łóżku.

Wideo błyskawicznie stało się hitem - na TikToku obejrzano je już ponad 5 milionów razy. Jak wytłumaczyła Marissa, zdecydowała się je opublikować jednak dopiero na rok po porodzie.

AdeleMakijażystka pokazała Adele bez makijażu. Gwiazda wygląda zupełnie inaczej?

Więcej o: