Jolanta Ogar-Hill i jej żona zostały mamami. Olimpijka opowiedziała, jak czuje się w tej roli: "płaczę na każdym kroku"

Jolanta Ogar-Hill i jej żona Esperanza "Chuchie" Hill pod koniec listopada zeszłego roku powitały na świecie swoje pierwsze dziecko. Olimpijka w szczerym wywiadzie, opowiedziała, jak czuje się w roli mamy. - Kiedy na nią patrzę, to łzy mam w oczach, że coś takiego niesamowitego ludzki organizm może stworzyć - wyznała.

Więcej podobnych tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Jolanta Ogar-Hill i Esperanza "Chuchie" Hill pod koniec listopada powitały na świecie córkę, którą nazwały Hunter Nadzieja. O jej narodzinach poinformowały jednak dopiero miesiąc później. Teraz srebrna medalistka olimpijska w regatach w klasie 470, postanowiła szczerze opowiedzieć o tym, jak spełnia się w roli mamy.

Proste triki, dzięki którym rodzinne zdjęcia wejdą na inny poziom:

Zobacz wideo

Jolanta Ogar-Hill szczerze o macierzyństwie

- Od prawie dwóch miesięcy jestem mamą. To jest niesamowite uczucie, coś niespotykanego. Myślałam, że miłość do mojej żony to wielka miłość, ale w momencie, kiedy rodzi się mała dzidzia i widzi się taką małą kruszynkę, to wzbudza to takie emocje, że człowiek, który jest skałą, jest już "miękką fają". Płaczę na każdym kroku. Kiedy na nią patrzę, to łzy mam w oczach, że coś takiego niesamowitego ludzki organizm potrafi stworzyć - mówiła w "Dzień Dobry TVN" świeżo upieczona mama.

- Żona zdecydowała się na cesarskie ciecie. Przez pierwsze trzy godziny "kangurowałam" córkę. Uważam, że to dało nam taką więź. Przez pierwsze godziny siedziałam sztywna, pierwszy raz miałam dziecko. Przez kolejny tydzień miałam zakwasy, bo byłam mega spięta - opowiadała.

Katarzyna Skrzynecka przeszła metamorfozę? Fanki pod wrażeniem: 'Co za talia!' (zdjęcie ilustracyjne)Katarzyna Skrzynecka szczerze o poprawianiu urody. "Z godnością noszę moją 50-letnią gębę"

- Dzielimy się obowiązkami po równo i każdy nam powtarzał, że miesiąc przyspieszy, a my tego nie zauważamy. Nawet nieprzespane noce nam nie przeszkadzają - zapewniła.

Żeglarka nawiązała także do sytuacji osób LGBT+ w Polsce. – Tak prywatnie czuję się w Polsce troszkę gorsza od innych. (...) To nie jest fajne. Nie czuję się gorszym typem człowieka. Nie czuję się też, że nie jestem mamą dla swojej córki. To naprawdę boli, tak głęboko w sercu, że ludzie tego nie zauważają. Nas, takich rodzin, jest wiele w Polsce. Nie jestem jedynym przypadkiem, który nagle sobie wymyślił, że będą dwie mamy. Wiele z nas niestety musi się ukrywać. Gdzieś jest to "ciocia", "koleżanka", są jakieś dziwne zabiegi w szkołach, przedszkolach, to jest niewygodne (...). Każdy zasługuje na szczęście, więc pozwólmy, proszę – oznajmiła sportsmenka.

Małgorzata Rozenek-Majdan ostro skrytykowana przez fanów za odważne zdjęcie: 'Aż razi w oczy' (zdjęcie ilustracyjne)Małgorzata Rozenek ostro skrytykowana przez fanów: "W pewnym wieku nie wypada"

Więcej o: