Oto trzy znaki zodiaku, które uwielbiają dramatyzować. To prawdziwi królowie dramatu

Astrologia wyróżnia 12 znaków zodiaku, z których każdy ma swoje charakterystyczne cechy, zalety... i wady. W ten sposób możemy się dowiedzieć czegoś nie tylko o nas samych, ale też o nowo poznanej osobie. Sprawdź, które znaki zodiaku uwielbiają dramatyzować.

Więcej podobnych tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Układ gwiazd w chwili naszych narodzin ma mieć ogromny wpływ na cechy naszej osobowości i dokonywane przez nas wybory. I chociaż horoskopy traktujemy z przymrużeniem oka, zdaniem astrologów są w stanie naprawdę wiele powiedzieć na temat naszego charakteru. Które ze znaków zodiaku mają więc największe skłonności do wyolbrzymiania?

Zobacz wideo

Lew

Zodiakalne Lwy cechuje ambicja i wielka pewność siebie, która z czasem może jednak przerodzić się w niezdrowy egoizm. Mają przy tym wielkie wymagania od świata, jak i napotykanych przez siebie osób. Kiedy więc coś idzie nie po ich myśli, wpadają w furię, a z równowagi wyprowadza ich nawet najmniejsze potknięcie. W relacjach z innymi potrzebują atencji i troski, stąd chąc zwrócić na siebie uwagę, wyolbrzymiają nawet najmniejsze problemy.

W rozmowie warto się zatrzymać, dopytać, 'zaparkować' jakiś temat.Sezon Wodnika: te znaki zodiaku czeka przełomowy czas

Skorpion

Skorpiony, podobnie zresztą jak Lwy, uwielbiają imponować, a przy tym równie łatwo ulegają emocjom. Kiedy więc coś nie przebiega po ich myśli, negatywne emocje szybko przejmują nad nimi władzę, a złość i rozczarowanie przesłaniają im rzeczywisty ogląd sytuacji. Z tego powodu nawet najmniejszy problem urasta do najwyższej wagi, a jego rozwiązanie wymaga zaangażowania innych osób.

Wodnik

Z natury spokojne i racjonalne Wodniki, również mają skłonności do wyolbrzymiania. Na co dzień cenią sobie swoją niezależność i rzadko kiedy dzielą się swoimi emocjami. Z czasem jednak skrywane uczucia przejmują nad nimi kontrolę, wygrywając zdrowym rozsądkiem.

Ewa Chodakowska komentuje śmierć pani Agnieszki z CzęstochowyEwa Chodakowska wstrząśnięta śmiercią pani Agnieszki. "Ból przeszywa mnie na wskroś"

Więcej o: