Oto najsmutniejszy kot na świecie. Za jego wyglądem stoi rzadka choroba genetyczna

Media społecznościowe wręcz oszalały na punkcie kota o imieniu Sushi. Ze względu na swój nietypowy i naprawdę rozczulający wygląd, został już nazwany "najsmutniejszym kotem na świecie". Z czego wynika jego nieoczywista uroda?

Więcej podobnych tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Kot z Sao Paulo podbił serca tysięcy internautów. Nic w tym dziwnego - jego wygląd naprawdę rozczula i to właśnie jemu zawdzięcza on swój przydomek "najsmutniejszego kota świata".

Zobacz wideo

"Najsmutniejszy kot na świecie" - jak wygląda?

Sushi cierpi na rzadkie schorzenie zwane zespołem Ehlersa Danlosa (EDS), które charakteryzujące się nadmierną wiotkością stawów oraz delikatną, hiperelastyczną skórą. I to właśnie wiotka, opadająca skóra nadaje kotu smutnego wyrazu twarzy, który tak poruszył internautów.

W rzeczywistości jednak Sushi wiedzie szczęśliwe życie u boku Larissy Yamaguchi, która adoptowała go w 2016 roku. - Postawienie prawidłowej diagnozy, zajęło nam cztery lata. Przez ten czas wydałam 800 funtów, a Sushi zażywał wiele różnych leków, które okazywały się bezskuteczne - opowiada Larissa, która przez lata próbowała ustalić, na co choruje Sushi.

Joanna KoroniewskaInternauci hejtują "przemijającą urodę" Joanny Koroniewskiej

- Po znalezieniu podobnego kota w Internecie, postanowiłam udać się do kociego dermatologa i nawet dla niej widok Sushiego był prawdziwym szokiem. Powiedziała, że ??ostatni raz widziała kota z podobną przypadłością ponad 10 lat temu! Diagnoza mnie przeraziła, ale okazało się, że w jego przypadku choroba nie jest śmiertelna - opisuje.

Sushi ze względu na wiotką i swędzącą skórę wymaga jednak specjalnej opieki. Oprócz specjalnej diety konieczne jest też regularne nawilżanie jego skóry, a także korzystanie ze specjalnych ubranek i miękkich kołnierzy, które ją podtrzymują, jednocześnie zapobiegając nadmiernemu drapaniu się kota.

 

Karissa Shannon, Kristina Shannon, Hugh Hefner, CrystalByły "króliczek Playboya" zaszła w ciążę z Hefnerem. "Usunęłam diabelskie nasienie"

Więcej o: