Postanowili dać dziecku nietypowe imię. Ludzie nie rozumieją wyboru: "Jak samochód?"

Influencerka Erin Elizabeth wraz z mężem zostali niedawno rodzicami. Swoim życiem dzielą się w sieci już od jakiegoś czasu, dlatego też postanowili w wyjątkowy sposób przedstawić imię, które wybrali dla swojego synka. Okazuje się, że nietypowe imię spotkało się z niezrozumieniem ze strony internautek oraz internautów. - Jak buty, czy jak samochód? - komentują.

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo "Sonia?! To nie jest imię dla człowieka!". Rodzice opowiadają, jak wybierali imię dla dziecka

Wybór imienia dla dziecka to zwykle niełatwa decyzja. Nic jednak dziwnego, gdyż dane imię będzie towarzyszyło mu przez całe życie. Podczas poszukiwań każdemu rodzicowi zależy na czymś zupełnie innym. Jedni stawiają na ponadczasową klasykę, drudzy natomiast wręcz przeciwnie. Coraz częściej zatem - zarówno w Polsce, jak i zagranicą - pary prześcigają się w znalezieniu dla swojej pociechy jak najbardziej oryginalnego i nietypowego imienia.

BałaganTo video stało się viralem. Chcąc dać mężowi nauczkę, przestała sprzątać jego rzeczy

Nadali dziecku nietypowe imię. Wybór spotkał się z niezrozumieniem

Erin Elizabeth, prowadząca na Instagramie oraz TikToku profile pod nazwą @wink_and_a_twirl, wraz z mężem powitali niedawno na świecie swoje pierwsze dziecko. Chłopiec urodzony został przez surogatkę, a młodzi rodzice chętnie relacjonują wybrane momenty ze swojego życia w sieci. Jednym z nich był oczywiście wybór imienia dla swojego synka. Zapragnęli bowiem, by jego imię było krótkie, ale charakterystyczne. Na udostępnionym filmiku zakomunikowali, że ich pociecha będzie nosić imię Van.

Nie możemy doczekać się spotkania z tobą, Vanie Douglasie!

- napisała na wideo podekscytowana mama.

Imiona, które utrudniają życie dzieciom. Mogą być problemem w szkole i dorosłym życiu (zdjęcie ilustracyjne)Imiona, które utrudniają życie dzieciom. Mogą być problemem w szkole i dorosłym życiu

Mogłoby się wydawać, że zagranicą takie imię zostanie przyjęte raczej neutralnie. Nic bardziej mylnego. Okazało się jednak, że gdy Eriz z mężem podzielili się w sieci swoim wyborem, spotkali się z niezrozumieniem internautek oraz internautów, a nawet prześmiewczymi komentarzami.

Van jak buty, czy Van jak samochód?
Przedstawiamy wam minivana!

- pisali pod postem.

Więcej o: