Zaręczyli się, a potem zdiagnozowano u nich raka w odstępie 8 dni. Wkrótce wezmą ślub

Historia tej pary poruszyła wiele osób. Clay Slenk i Mariah Nelesen zaręczyli się w 2020 roku, a tego lata mieli się pobrać. Ich plany uległy jednak zmianie gdy w styczniu dowiedzieli się, że oboje mają raka.

Więcej podobnych historii znajdziecie na Gazeta.pl

24-letni Clay Slenk i 23-letnia Mariah Nelesen zaręczyli się 26 grudnia 2020 roku. Planowali się pobrać 10 czerwca 2022 roku, ale ich plany musiały ulec zmianie. W styczniu tego roku oboje otrzymali wstrząsającą wiadomość od lekarza, która zmieniła ich życie. 

Zobacz wideo

Narzeczeni dowiedzieli się, że mają nowotwór w odstępie 8 dni

Pierwsza telefon odebrała Mariah, która w słuchawce telefonu usłyszała, że ma raka. -"Dostałam telefon 11 stycznia tego roku, że mam raka jajnika. Nie jest to telefon, którego się spodziewasz" – powiedziała w rozmowie z KTLA. Para wyjaśniła, że kobiecie usunięto torbiele na jajnikach, które później okazały się komórkami rakowymi. U Mariah zdiagnozowano guza komórek ziarnistych (AGCT), rzadkiego raka jajnika, który wymaga leczenia chirurgicznego i chemioterapii. 

Osiem dni później 19 stycznia telefon od lekarza odebrał Clay. Lekarz przekazał mu, że niepokoją go wyniki badań krwi mężczyzny. Poradził mu, aby natychmiast udał się do szpitala Spectrum Health Butterworth w Grand Rapids. 

Około ósmej zadzwonił  mój lekarz i powiedział: "Chcę, żebyś teraz poszedł do Spectrum. Myślę, że masz białaczkę".

- opowiadał w KTLA.

Z początku Clay myślał, że słabe wyniki badań krwi są powikłaniem po zapaleniu płuc. Ostatecznie okazało się, że zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę szpikową (AML), czyli agresywny nowotwór wywodzący się z komórek krwi. 

Slenk wymagał natychmiastowego leczenia i spędził w szpitalu ponad 40 dni. Po ich ślubie zostanie poddany procedurze przeszczepu komórek macierzystych, która zastępuje uszkodzony szpik kostny zdrowymi komórkami macierzystymi.

Para miała pobrać się 10 czerwca 2022 roku, ale biorąc pod uwagę leczenie mężczyzny, przesunęła ją na 9 kwietnia. 

Przesunęliśmy datę naszego ślubu, abyśmy mogli się pobrać. Mariah będzie tu ze mną, będzie mogła się mną opiekować i przejdziemy przez to wszystko razem.

'Jeszcze nawet nie wzięliśmy ślubu, a jego matka już mówi o naszym rozwodzie' (zdjęcie ilustracyjne)"Jeszcze nawet nie wzięliśmy ślubu, a jego matka już mówi o naszym rozwodzie"

Plany ślubne diametralnie się zmieniły

Biorąc pod uwagę, że nikt się nie spodziewał, że narzeczeni zachorują w tak młodym wieku, Mariah postanowiła zamrozić swoje komórki jajowe. W rozmowie z KTLA Clay wyznał, że jest optymistą. - "Po co się złościć? To, że jestem zły, sfrustrowany i przygnębiony, tylko pogarsza sprawę" - przyznał. 

W kwestii ślubu również wiele się zmieniło. Kobieta zdradziła, że diagnoza jej i narzeczonego pozwoliła skupić im się na tym, co jest naprawdę ważne. 

Byłam zajęta planowaniem i podekscytowana wszystkimi drobnymi szczegółami, takimi jak miejsce, w którym mieliśmy się pobrać i jedzenie, które mieliśmy jeść. Teraz zmieniając plan ślubu, wszystko wyrzuciłam przez okno. To będzie wyjątkowy dzień bez względu na wszystko.

Clay stwierdził, że nie będzie łatwo, ale najważniejsze, że przejdą przez to wszystko razem. 

Podczas ceremonii zaślubin często padają słowa: "W zdrowiu i w chorobie". Clay Slenk i Mariah Nelesen jeszcze przed powiedzeniem sobie "tak" na ślubnym kobiercu musieli zmierzyć się ze znaczeniem tych słów. 

Pan Młody chciał wyretuszować 'defekt' jego żony. 'Wciąż chcesz za niego wyjść?'Pan Młody chciał wyretuszować "defekt" jego żony. "Wciąż chcesz za niego wyjść?"

Więcej o: