Zamówiła spodnie w sklepie internetowym. Gdy je założyła, musiała się bardzo zdziwić

Choć wiele osób nadal woli robić zakupy w sklepach stacjonarnych, jest jednak także spora część, która dużo częściej wybiera te online. Zakupy w sieci wiążą się bowiem z pewnym ryzykiem, ktorego doświadczyła pewna tiktokerka. Dziewczyna zamówiła spodnie z popularnego sklepu, ale gdy je przymierzyła, musiała się zdziwić.

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Joanna Przetakiewicz ocenia stylizacje gwiazd sprzed lat

Kiedyś zakupy stacjonarne były jedyną opcją, jednak wraz z rozwojem internetu w sieci zaczęło pojawiać się coraz więcej sklepów online. Dziś niektóre biznesy prowadzą swoją działalność wyłącznie w internecie, nie posiadając nawet jednego stacjonarnego punktu sprzedaży. Prawda jest jednak taka, że idąc do sklepu mamy możliwość nie tylko dokładnego obejrzenia danej rzeczy, lecz także przymierzenia jej i nie kupujemy wówczas kota w worku, co może mieć miejsce podczas zamawiania ubrań online.

Samantha TwistPanna młoda dała gościom surowe wytyczne. W sieci zawrzało: "Powinnaś za to zapłacić"

Zamówiła spodnie w sklepie internetowym. Tego z pewnością się nie spodziewała

TikTok to jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych na świecie. Użytkowniczki oraz użytkownicy dzielą się tam krótkimi filmikami o najróżniejszej tematyce, które często stają się viralami. Znajdziemy tam m.in. układy taneczne, trendy, makijaże, domowe triki, a także różne historie z życia wzięte. Jednym z takich zabawnych filmików, który stał się viralem i obejrzało go ponad 17,7 mln osób, podzieliła się pewna tiktokerka.  

Dziewczyna nagrała TikToka, na którym przymierzyła zamówione w sieci modne spodnie typu baggy jeans. Zapewne bardzo musiała się zdziwić, gdy otworzyła paczkę, gdyż spodnie, które do niej dotarły były dużo za duże, a ona cała zmieściła się w jednej nogawce. 

Zawsze jest niespodzianka, gdy przychodzą ubrania... #shein

- napisała w opisie.

Jedna nosi rozmiar 44, druga 36. Przyjaciółki udowadniają, że liczby się nie licząJedna nosi rozmiar 44, druga 36. Przyjaciółki udowadniają, że liczby się nie liczą

***

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Więcej o: