Nagrała się podczas snu. Nie przewidziała jednak tego, co w nocy robi mama jej chłopaka

Jedna z internautek prowadzących konto na TikToku postanowiła nagrać się podczas sny, by przy pomocy aplikacji zarejestrować swoje chrapanie. Zamiast chrapania usłyszała jednak coś, czego zupełnie się nie spodziewała. - Myślałam, że to duch w moim pokoju, ale okazuje się, że to mama mojego chłopaka - wyznała.

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Gwiazdy oszalały na punkcie TikToka

TikTok jest obecnie jednym z najpopularniejszych portali społecznościowych na świecie, gdzie użytkowniczki oraz użytkownicy dzielą się krótkimi filmikami poruszającymi najróżniejszą tematykę. Znajdziemy tam m.in. układy taneczne, trendy, makijaże, domowe triki czy przepisy. Niektóre osoby dzielą się również zaskakującymi, śmiesznymi lub wręcz przerażającymi historiami ze swojego życia. Jedną z takich historii podzieliła się na TikToku Rosa prowadząca profil pod nazwą @rosiduh.

Samantha TwistPanna młoda dała gościom surowe wytyczne. W sieci zawrzało: "Powinnaś za to zapłacić"

Nagrała się podczas snu. Przez przypadek zarejestrowała, co w nocy robi mama jej chłopaka

Dziewczyna opublikowała kilka filmików, w których opowiedziała o swoich ostatnich doświadczeniach z aplikacją monitorującą sen. Rosa postanowiła bowiem nagrać się w trakcie snu, by sprawdzić swoje problemy z chrapaniem. To, co usłyszała na nagraniach wprawiło ją w osłupienie, ale nie było to chrapanie, a mama jej chłopaka. Jak relacjonuje dziewczyna, dzięki aplikacji zarejestrowała, jak mama jej chłopaka wchodzi w nocy do jej pokoju i stojąc nad nią szepcze jej do niej bardzo nieprzyjemne rzeczy. 

Kiedy pobrałam aplikację, aby usłyszeć, jak chrapię w nocy, usłyszałam głos, który mów nienawistne rzeczy. Pomyślałam, że to duch w moim pokoju, ale okazuje się, że to mama mojego chłopaka przyszła do mojego pokoju i mówiła te rzeczy, gdy spałam

- powiedziała Rosa.

Jedna nosi rozmiar 44, druga 36. Przyjaciółki udowadniają, że liczby się nie licząJedna nosi rozmiar 44, druga 36. Przyjaciółki udowadniają, że liczby się nie liczą

Pierwszy TikTok poruszający tę historię stał się viralem i obejrzało go ponad 9,3 mln osób. W związku z tak ogromnym zainteresowaniem, dziewczyna postanowiła opowiedzieć więcej szczegółów związanych z tą historią.

To było mówienie nienawistnych rzeczy, takich jak "jesteś taki brzydka", "nienawidzę cię" i przekleństwa, których nie chcę mówić, ale w zasadzie było to naprawdę bolesne. Działo się to jakieś trzy dni z rzędu i pomyślałam: "ojej, w domu jest duch", myślałam, że duch jest, bo moja teściowa zawsze była dla mnie słodka, nadal jest. Ale pewnej przypadkowej nocy zobaczyłam, jak wchodzi do mojego pokoju i pomyślałem, że może czegoś szuka, ponieważ tego dnia wyszła z pracy późno, ale nie, zaczęła się nade mną unosić

- wyjaśniła.

Źródło: nypost.com

***
Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Новини з України - Ukrayina.pl

Więcej o: