Były trener Meghan Markle zdradza, jak trenowała gwiazda, zanim poznała Harry'ego

Meghan Markle zanim została żoną księcia Harry'ego była aktorką, którą fani serialu "W garniturach" z pewnością kojarzą. Co jakiś czas osoby z nią współpracujące wracają wspomnieniami do tamtych czasów. Teraz były trener personalny Meghan Markle przypomniał, jak wyglądały jej treningi.

Więcej artykułów o gwiazdach znajdziecie na Gazeta.pl

Craig McNamee przez kilka lat współpracował z Meghan Markle. To właśnie pod jego okiem gwiazda przelewała siódme poty i rzeźbiła swoją sylwetkę. Trener w rozmowie z "Women's Health" przyznał, że księżna była bardzo pracowita. - "Kiedy przychodziła na siłownię, od razu zabierała się do pracy" - wspomina. Inny instruktor opowiada o ulubionym przyrządzie do ćwiczeń, który upodobała sobie Megan. 

Zobacz wideo

Trening na siłowni i joga to ulubione aktywności fizyczne Meghan Markle 

Sebastian Lagree to trener, który współpracował z takimi gwiazdami jak Nicole Kidman czy Jennifer Aniston. Mężczyzna zdradza, że Meghan Markle upodobała sobie jeden przyrząd, a mianowicie Megaformer, czyli urządzenie, które wspomaga rzeźbienie mięśni brzucha. Dzięki niemu w łatwy i bezpieczny sposób można wykonać trening cardio. 

Powodem, dla którego Meghan lubi to urządzenie jest fakt, że daje szybkie rezultaty. To coś, na co możesz się zdecydować praktycznie w każdym wieku. Trening jest intensywny, ale bezpieczny. 

- wyjaśnił Lagree.

Nie od dziś wiadomo, że Markle jest również miłośniczką jogi. W końcu jej mama jest instruktorką tej dyscypliny.

TreningTrening siłowy w zupełnie nowym wydaniu. Nie musisz dźwigać ogromnych ciężarów

Tak dokładnie wyglądał trening Megan Markle 

Craig McNamee wspomina, jak wyglądały jego treningi z Meghan Markle. Zwykle zajęcia trwały około 45 minut i zaczynały się pięciominutową rozgrzewką. Przez kolejne 5 minut Meghan wykonywała dynamiczne rozciąganie. Później przez pół godziny trenowała w formie tzw. treningu obwodowego. W swoich treningach wykorzystywała takie przyrządy jak taśmy TRX, kettlebells, sztangi, hantle, czy taśmy minibands. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to zwykle Meghan Markle wykonywała: przysiady z obciążeniem,  martwy ciąg, wskakiwanie na podest, podciągnięcia na drążku, mostek ze sztangą czy różne warianty deski. Na koniec poświęcała 5 minut na rozciąganie. 

Instruktorzy są zgodni, że aktywność fizyczna dla Meghan Markle jest wciąż ważnym elementem jej życia, o czym świadczyć może jej zgrabna sylwetka. 

Trening w domuCardio w domu pomoże schudnąć, ale nie popełniaj tych błędów. Tylko sobie zaszkodzisz

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina

Więcej o: