Najsmutniejsza księżna świata chce rozwodu? "Postawiła jeden warunek"

Jak donosi jeden z francuskich tabloidów, księżna Charlene z Monako miała odmówić powrotu do posiadłości, w której przebywa książę Albert, grożąc mu rozwodem. - Po raz pierwszy Charlene wypowiedziała słowo "rozwód" - wyznał informator, cytowany przez magazyn.

Więcej podobnych tematów na stronie głównej Gazeta.pl

Nie ustają plotki na temat kryzysu w małżeństwa księcia Alberta z księżną Charlene. Żona księcia Monako przez niemalże rok przebywała w Republice Południowej Afryki, a jej wyjazd zbiegł się z plotkami na temat kolejnego nieślubnego dziecka księcia Alberta. Oficjalnie jednak jako powód jej nieobecności podawano groźną infekcję, która uniemożliwiała jej odbycie tak dalekiej podróży. Kiedy jej stan zdrowia nareszcie pozwolił na powrót do Monako, księżna ponownie opuściła kraj. Miała udać się do ośrodka leczniczego w Szwajcarii, gdzie spędziła kolejne cztery miesiące. I choć lokalne media donosiły, że księżna nareszcie powróciła do pałacu, zdaniem francuskiego tabloidu "Voici" "najsmutniejsza księżna świata" nie zgodziła się ponownie zamieszkać z mężem.

Zobacz wideo

Księżna Charlene z Monako zagroziła rozwodem

Wedle informacji podanych przez magazyn, księżna miała nalegać na zamieszkanie w osobnej rezydencji, grożąc Albertowi rozwodem. Ten, miał przystać na jej warunki, chcąc uniknąć skandalu, jaki mógłby wywołać ich rozwód.

- Po raz pierwszy Charlene wypowiedziała na głos słowo "rozwód". A dla księcia jest to nie do pomyślenia. Jest gotów zrobić wszystko, żeby do tego nie doszło i księżna doskonale zdaje sobie z tego sprawę - przyznał informator, cytowany przez magazyn.

W Quebecu zabito w ubiegłym roku 17 kobiet. Wszystkich zbrodni dokonali ich partnerzyW Quebecu zabito w ubiegłym roku 17 kobiet. Zbrodni dokonali ich partnerzy

Jak donoszą dziennikarze "Voici" Charlene miała zamieszkać na Lazurowym Wybrzeżu w rezydencji, która niegdyś należała do rodziców księcia Alberta. Pałac, w którym do tej pory mieszkała wraz z mężem i dziećmi, ma bowiem być dla niej "miejscem złych wspomnień".

***

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.