Oburzająca sytuacja w warszawskiej windzie. "Zwierzęta mają więcej kultury"

Pani Maria w liście nadesłanym do naszej redakcji opisała nieprzyjemną sytuację sprzed kilku dni. - Pewnego popołudnia bardzo się spieszyłam. Wyszłam z mieszkania, włączyłam windę, a gdy otworzyłam drzwi dosłownie zdębiałam - opisuje nasza czytelniczka.

Więcej ważnych tematów znajdziecie na Gazeta.pl

Zobacz wideo Usiadłam na wózku i zobaczyłam Warszawę na nowo. Jest tylko dla młodych, zdrowych, silnych osób...

Wchodząc do wind w blokach mieszkalnych często możemy natrafić na nieprzyjemne niespodzianki. Są to nie tylko śmieci czy resztki jedzenia, lecz także fekalia. Niestety w tego typu sytuacjach sprawcy są zazwyczaj nieuchwytni, a pracownicy administracji nie interweniują. Niedawno przekonali się o tym mieszkańcy jednego z warszawskich bloków. O nieprzyjemnym zdarzeniu poinformowała nas nasza czytelniczka. 

"Dosłownie zdębiałam"

Pani Maria mieszka w wysokim bloku, w którym znajdują się dwie windy. - Pewnego popołudnia bardzo się spieszyłam. Wyszłam z mieszkania, włączyłam windę, a gdy otworzyłam drzwi dosłownie zdębiałam - opowiada. Jak zaznacza nasza rozmówczyni, uderzył ją przede wszystkim przeraźliwy smród. Następnie dostrzegła, że podłoga jest cała w fekaliach. - I to bynajmniej nie psich - dodaje pani Maria. 

Nieprzyjemna sytuacja w windzieNieprzyjemna sytuacja w windzie Archiwum redakcji

Następnego dnia nasza czytelniczka zobaczyła na parterze dwie, bardzo wymowne kartki. - Prawdę mówiąc, wątpię, aby to administracja, była autorem takiego wpisu. To raczej dzieło innego, zbulwersowanego sąsiada - zauważa. 

Co ciekawe, zdjęcie z sedesu jeszcze wisi na klatce schodowej. Natomiast powyższa dotycząca pozostawiania odpadów w przestrzeni publicznej została już zerwana. - Nie mam pojęcia przez kogo. Może winowajcę? - zastanawia się nasza rozmówczyni. 

Jak się zachować wchodząc i wychodząc z windy? Dla wielu osób to spory problem (zdjęcie ilustracyjne)Jak się zachować wchodząc i wychodząc z windy? Dla wielu osób to spory problem

"Zwierzęta mają więcej kultury"

Pani Maria płaci bardzo wysoki czynsz. Dlatego też jej zdaniem w budynku powinien zostać zamontowany monitoring, który odstraszałby potencjalnych sprawców.

Jak zdradza nasza rozmówczyni, wcześniej w windzie można było trafić między innymi na niedopałki papierosów. - Byłam nimi zbulwersowana, ale to? To prawdziwy skandal. Zwierzęta mają więcej kultury - podsumowuje.

Czy wypada odmówić bycia świadkową na ślubie? 'Ja bym się poczuła urażona'Usunęła z przysięgi małżeńskiej jedno słowo. "Wyraźnie nie wiesz, czym jest miłość"

Co sądzicie na ten temat? Wasze historie i opinie są dla nas ważne. Czekamy na Wasze listy i komentarze. Piszcie do nas na adres: kobieta@agora.pl lub edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy.

Więcej o: