Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego poduszki żółkną? Są na to skuteczne sposoby

Niegdyś idealnie czyste, śnieżnobiałe poduszki, dziś - lekko żółte, z brudnymi zaciekami. Wyglądają niepokojąco, wolimy nie zastanawiać, skąd wzięły się te nieestetyczne plamy. Warto jednak wiedzieć, że można przywrócić im dawną świeżość. Jak to zrobić?

Dlaczego poduszki żółkną?

Przychodzi moment, kiedy każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Dlaczego poduszki żółkną? Czy to nasza wina? Zazwyczaj najczęstszą przyczyną jest ta najbardziej oczywista. Jest to kwestia ludzkiego potu. Niektórzy pocą się mniej, inni bardziej. Ale pocimy się wszyscy. Gdy pocimy się, wilgoć przenika przez poszewkę i osiada na poduszce. Im ktoś poci się bardziej, tym więcej potu gromadzi się na niegdyś białej powierzchni. Podczas snu kręcimy się, układamy głowę w różnych miejscach. Plamy są więc nieregularne.

Dodatkowo żółte plamy mogą pojawiać się od włosów. Szczególnie gdy te szybko się przetłuszczają lub gdy chodzimy spać z mokrą głową.

Nie można też zapominać o plamach wynikających z braku porządnego demakijażu skóry. Produkty do malowania czy też pielęgnacji twarzy również mogą zostawić takie mało estetyczne nacieki.

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl 

Zobacz wideo Minionkowa poduszka, która zdobędzie serce każdego... i to bez względu na wiek!

Jak usunąć żółte plamy z poduszek?

Jeśli chcemy zapobiegać powstawaniu takich plam, warto nałożyć na poduszki wodoodporne ochraniacze. Oczywiście wymagają one regularne prania. Same poduszki także powinniśmy prać dwa razy w roku. Koniecznie przed zapoznajmy się z instrukcją prania na metce.

A gdy chcemy się pozbyć plam z poduszek, powinniśmy użyć specjalnej mieszaniny. Polecamy do zwykłego płynu do prania dodać pół szklanki silnego wybielacza oraz pół szklanki boraksu. Poduszki pierzemy ręcznie lub w pralce – w zależności od przepisu na metce.

Plamy można także wywabiać punktowo. Najlepiej sprawdzą się do tego specjalne spraye lub kremy do usuwania past. Można je kupić w większości drogerii.

Więcej o: