Brali ślub, aż nagle rozpęta się afera. Tego się nie spodziewali. "Co jest z tobą nie tak?!"

Pewna para młoda była w trakcie ceremonii ślubnej, aż tu nagle ktoś postanowił zepsuć im ten wyjątkowy moment. Czegoś takiego z pewnością nie spodziewali się ani oni, ani zaproszeni goście. Nic dziwnego, że córce panny młodej puściły nerwy. - Wynoś się - krzyczała.

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Karolina Pisarek o ślubie. Goście nie mają wyjścia, muszą się dostosować

TikTok jest obecnie jednym z najpopularniejszych portali społecznościowych na świecie, gdzie użytkowniczki oraz użytkownicy dzielą się tam filmikami na przeróżne tematy. Znajdziemy tam nie tylko układy taneczne, makijaże, triki oraz porady, lecz także wiele historii z życia wziętych. W niektóre czasem wręcz trudno uwierzyć.

Zaskakujący filmik z pierwszej komunii. Internauci nie wierzą własnym uszom: 'Dużo się zmieniło' (zdjęcie ilustracyjne)Zaskakujący filmik z pierwszej komunii. Internauci nie wierzą własnym uszom

Ślubna afera uwieczniona na TikToku. "Wynoś się ze ślubu mojej mamy!"

Każda para młoda pragnie, by ich ślub i wesele były takie, jak sobie wymarzyli. Czasem niestety pojawiają się zupełnie nieprzewidziane sytuacje, które potrafią zepsuć nawet najbardziej podniosły moment, o czym przekonała się pewna para młoda uwieczniona na tiktokowym filmiku. W trakcie ich ceremonii ślubnej, tajemnicza kobieta zaczęła krzyczeć, że jest w ciąży z panem młodym. Nagranie z tego incydentu obejrzało do tej pory na TikToku ponad 12 mln osób.

Anthony! Udajesz, że mnie nie znasz? Wiem, że mnie słyszysz. Mam tu twoje dziecko

- wykrzykiwała kobieta. Początkowo próbowano zignorować kobietę, jednak w końcu córce panny młodej puściły nerwy. Gwałtownie ruszyła w stronę kobiety rzucając w nią bukietem i krzycząc:

Wynoś się ze ślubu mojej mamy! Co jest z tobą nie tak?!

Wesele, zdjęcie ilustracyjneWesele bez dzieci? Goście ignorują prośby młodych. "Wyprosiłabym i tyle"

Pod postem pojawiły się dziesiątki tysięcy komentarzy od internautek oraz internautów:

Uwielbiam gotowość córki
Dobra robota dla pastora za kontynuowanie
A co się stało później?
Pastor zachowywał się jak: "Ktoś coś słyszy, bo ja nie"
Chcę iść na ślub taki jak ten

- czytamy.

***

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Więcej o: