Zmarł Tadeusz Gołębiewski. Rodzina zawsze wspierała go w interesach. Czym zajmują się dzieci biznesmena?

Zmarł Tadeusz Gołębiewski. Śmierć jednego z najbogatszych Polaków w wieku 79 lat, bez wątpienia jest tragedią dla jego bliskich. Najbliższa rodzina Tadeusza Gołębiewskiego to żona Grażyna, oraz trójka dzieci: Beata, Monika i Jarosław. Czym się zajmują?

Tadeusz Gołębiewski był bez wątpienia jednym z najbardziej rozpoznawalnych biznesmenów w Polsce. Bogaty przedsiębiorca miał w posiadaniu nie tylko hotele, ale i własną fabrykę cukierniczą. Zmarł w wieku 79 lat we wtorek 21 czerwca. Pozostawił rodzinę- żonę Grażynę i trójkę dzieci. Jednym z jego marzeń, jak zdradził w wywiadzie w 2006 roku, było to, aby dzieci przejęły "smykałkę" do interesów.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo W tym hotelu zatrzymała się na Santorini Sandra Kubicka

Zmarł Tadeusz Gołębiewski. Rodzina Gołębiewskich miała przejąć interesy

Tadeusz Gołębiewski miał żonę Grażynę, oraz dwie córki i syna. W wywiadzie dla portalu "Wisła Nasze miasto" w 2006 roku zdradził, że chciałby, aby dzieci poszły w jego ślady.

Chciałbym, żeby jak najszybciej przejęli moje interesy, ale oni ciągle uważają, że taki układ jak obecnie jest dobry. Twierdzą, że nie mogę się obijać

Paulina GałązkaPaulina Gałązka niczym "Marylin Monroe". Ma sukienkę idealną na wesele

Tadeusz Gołębiewski: Dzieci. Czym zajmuje się jego syn Jarosław Gołębiewski?

W 2006 roku, czyli 16 lat temu, Gołębiewski zdradził w jednym z wywiadów, że jego syn Jarosław jest u ojca na pensji i prowadzi w jego wiślańskim hotelu odnowę biologiczną. W sieci możemy znaleźć wiele informacji o "Spa Gołębiewska" czyli usługach kosmetycznych, w tym także odnowie biologicznej, działającej na terenie hoteli zmarłego biznesmena. Nie wiadomo jednak, czy obecnie firmą zajmuje się on, czy jedna z córek. Z jego profilu w mediach społecznościowych wynika zaś, że na stałe związany jest z firmą cukierniczą ojca "Tago". Jak można przeczytać na portalu Linked In, pracuje tam na pełen etat.

Mszyce na kapuścieTen domowy sposób na mszyce jest niezawodny! Wystarczy produkt za 1 zł

Tadeusz Gołębiewski zmarł 21 czerwca 2022. Osierocił dwie córki

Córki inwestora były dla niego "wizytówką". Beata i Monika, czyli oczka w głowie ojca do niedawna związane były z podobną branżą jak ojciec. Nie do końca wiadomo, jak sytuacja wygląda w 2022 roku, ale w przeszłości córka Beata działała w branży hotelowej, uważnie szkoląc się u boku ojca, a Monika prowadziła butik "Monika" w sieci hoteli rodzinnych. Butik funkcjonuje do dziś, a Monika Gołębiewska prowadzi oprócz tego duże gospodarstwo rolne. Rodzina chroni swoje życie prywatne przed mediami.

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: