Jak pozbyć się karaluchów z domu? Wiemy, czego nie lubią te owady. Masz to w swojej kuchni

Szukasz odpowiedzi na pytanie jak pozbyć się karaluchów z domu? Choć problem ten nie jest prosty w rozwiązaniu, wiemy, jak sobie z nim poradzić. Kilka przydatnych rzeczy w walce z nimi znajduje się w twojej kuchni.

Jeżeli w twoim domu zadomowiły się karaluchy, musisz szybko działać. Te znienawidzone owady zajmują mieszkania kawałek po kawałku a po dłuższym czasie ich bytowania ciężko je wytępić. Wiemy, jak rozpoznać to stworzenie i się go pozbyć.

Zobacz wideo Szklana butelka z kapslem i brak otwieracza? 5 sposobów na otwarcie butelki

Katarzyna CichopekSukienka Kasi Cichopek świetnie podkreśla figurę. Ten kolor jest "hot"

Jak rozpoznać karalucha? Ich wygląd jest charakterystyczny

Karaluchy są to inaczej karaczany, zwane blatta orientalis. Kolor ich ciał jest ciemnobrązowy, a wielkość dochodzi maksymalnie do 3 cm. Potrafi on wspinać się po szorstkiej powierzchni bez problemu, jednak zupełnie nie radzi sobie z powierzchnią gładką. Samce wyposażeni są dodatkowo w skrzydła, które pokrywają 2/3 ich odwłoków, z kolei samice mają skrzydełka wyłącznie szczątkowe. Odżywiają się materiałem organicznym wszelkiego pochodzenia. Nieobojętnie przejdą obok resztek jedzenia, ale żywią się także papierem, skórą i tkaninami. Przenoszą one także liczne patogeny, robaki i inne pasożyty. Udokumentowane jest przenoszenie przez karaluchy następujących chorób:

  • gruźlica,
  • czerwonka,
  • dur brzuszny,
  • cholera,
  • paraliż dziecięcy,
  • zapalenie wątroby typu B.

KaraluchKaraluch RHJ/iStock.com

Jak sprawdzić, czy w domu są karaluchy?

Płaskie, podłużne i owalne ciało tych owadów pozwala im na przeciskanie się przez niewielkie szczeliny i pęknięcia. Nogi i czułki karalucha rejestrują najmniejszą wibrację. Żerują w nocy, dlatego czasem ciężko zauważyć, że zadomowiły się w naszym domu. Możemy jednak zwrócić uwagę na pewne oznaki:

  1. Pojawić może się wylinka. Jest to stara skóra w postaci przeźroczystej skorupki, leży często w pobliżu gniazda.
  2. Zauważyć możemy złożone jaja, które mają wielkość połowy ziarnka kawy.
  3. Pojawiające się odchody. Wyglądają jak drobiny zmielonej kawy i mają długość około milimetra. Na ścianach i innych pionowych powierzchniach punkty odchodów tworzą najczęściej liniowy ślad.
  4. Zauważymy ślady żerowania na produktach żywnościowych i opakowaniach.

Jak się pozbyć muszek owocówek?Jak pozbyć się muszek owocówek z domu? To proste! Produkty już masz

Jak pozbyć się karaluchów z domu? Wprowadź dobre nawyki

Jeśli zobaczy się w mieszkaniu jednego albo dwa osobniki, znaczy to, że w ukryciu przebywają ich setki. Zabicie jednego lub kilku osobników wiele nie zmieni. Niestety w tym przypadku najlepiej kierować się do specjalistów, którzy pomogą nam pozbyć się problemu. Sami możemy jedynie uprzykrzyć im życie w naszym mieszkaniu poprzez trzymanie się kilku zasad:

  1. Zbieramy od razu wszelkie resztki jedzenia. Dotyczy to zarówno blatu kuchennego, jak i zakątków za piekarnikiem albo lodówką lub w miejscu ich spożywania.
  2. Zmywamy naczynia zaraz po użyciu i nie pozostawiać ich na noc w zlewie.
  3. Każdego dnia wynosimy z mieszkania odpadki organiczne.
  4. Dokładnie sprzątamy łazienkę i usuwamy również resztki mydła i kosmetyków.
  5. Żywność zaczynamy przechowywać w zamkniętych naczyniach, najlepiej szklanych, porcelanowych, ceramicznych albo z tworzywa sztucznego.
  6. Naczynia zwierząt domowych regularnie czyścimy i nie zostawiamy otwartej karmy.

Dodatkowo warto obniżyć temperaturę w naszych mieszkaniach, ponieważ karaluchy nie przepadają za chłodem. Drażni je też hałas i intensywny zapach kocimiętki, liści laurowych czy octu.

Kobieta.gazeta.pl jest dla Was i to dla Was cały czas piszemy na różne tematy. Nie oznacza to jednak, że Ukraina schodzi na dalszy plan. To cały czas bieżąca i bardzo istotna kwestia. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie tutaj: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: