Za zakupy w sieciówce zapłaciła 15 zł, a powinna 1700 zł. Wszystko przez błąd cenowy

Czasem zdarza się, że sklepy internetowe mają na swoich stronach błąd cenowy, który pozwala kupującym zrobić zakupy za grosze. Przekonała się o tym jedna z użytkowniczek TikToka, która pokazała w sieci, co udało jej się kupić za 15 zł.

Wyprzedaże to doskonały moment na odświeżenie swojej garderoby. Okazuje się, że czasem można trafić na zupełnie inne okazje, dzięki którym możemy sporo zaoszczędzić. Przekonała się o tym dziewczyna kryjąca na TikToku pod nazwą "myindividuality_".

Zobacz wideo Aplikacje, które pomogą oszczędzać na zakupach

Zapłaciła 15 zł za zakupy warte 1700 zł 

Błędy cenowe na stronach się zdarzają. Wykorzystała to ta Tiktokerka, która zamówiła w popularnej sieciówce 44 pary rajstop. Ich wartość to 1700 zł, ale z racji tego, że na stronie wystąpił właśnie błąd, zapłaciła jedyne 15 zł. Z komentarzy pod nagraniem dowiadujemy się, że innej użytkowniczce TikToka również udało się dokonać podobnych zakupów. 

Ja kiedyś podczas błędu cenowego kupiłam na Zalando 30 par butów, również dostałam wszystkie.

- napisała. 

Też kiedyś zamówiłam na Zalando 4 pary butów za 70 zł wszystko, normalnie wyszłoby jakoś 600-800 zł.

- dodała inna. 

Część internautów była ciekawa jak znaleźć takie błędy w sklepach online. Okazuje się, że niektóre z kont na Instagramie specjalizują się w wyszukiwaniu promocji i dzięki nim można dowiedzieć się o specjalnych okazjach, wyprzedażach, czy właśnie błędach cenowych. 

Myślała, że dzwonią do niej z banku. 'Kazał mi pozwiększać limity'. Teraz ostrzega innychMyślała, że dzwonią do niej z banku. "Kazał mi pozwiększać limity". Ostrzega innych

Internauci: "To oszustwo"

Niektórzy uważają, że takie zachowanie jest oszustwem, inni twierdzą, że sklepy zauważając błąd cenowy, mogą anulować zamówienie. 

Ja kiedyś podczas błędu cenowego zamówiłam 10 rowerów po 2,10 zł zamiast 2100 zł, ale wszystko mi anulowali. 

- opisała swoją historię, jedna z użytkowniczek TikToka.

Choć pojawiły się zarzuty, że takie zachowanie jest oszustwem, czy nawet kradzieżą, to obrońcy internautki stwierdzili, że skoro sklep wysłał jej zamówienie, to jest ich problem. 

A wy co sądzicie o tej sytuacji? 

Prawie dałam się oszukać na OLX. W ostatniej chwili zwróciłam uwagę na jeden szczegółPrawie dałam się oszukać na OLX. W ostatniej chwili zwróciłam uwagę na jeden szczegół

Wasze historie i opinie są dla nas ważne. Czekamy na Wasze listy i komentarze. Piszcie do nas na adres: kobieta@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy.

Więcej o: