Wałęsa miał żal do żony za szczerość. "Zostawiłem wszystko: dom, dzieci, ją"

Często możemy spotkać się z opinią, że to Danuta stoi za politycznym sukcesem Lecha. Kobieta musiała wykazać się poświęceniem i cierpliwością. Była głową rodziny, gdy jej mąż zaangażował się w działalność polityczną. Oto historia ich miłości.

Młoda Danuta po przeprowadzce do Gdańska zamieszkała u swojej rodziny. Przyszłego męża poznała w nadmorskiej kwiaciarni, w której pracowała. W czasie pierwszego spotkania Lech zaproponował jej gumę do żucia, co bardzo ją rozbawiło. 

Zobacz wideo Lech Wałęsa - czy ma sobowtóra?

Małżeństwem zostali w 1969 roku. W czasie ślubu panna młoda miała na sobie skromną sukienkę i krótki welon, natomiast pan młody postawił na białą muszkę i ciemny garnitur

- Dochodzę do wniosku, choć może to głupi wniosek, że gdybym go nie przycisnęła, to prawdopodobne nigdy byśmy się nie pobrali. Chodziliśmy sobie, ale on nie mógł zdecydować się na wspólne życie - napisała w swojej autobiografii kobieta. 

"Nigdy nie byłam sobą zainteresowana"

Para doczekała się ośmiorga dzieci (czterech synów i czterech córek) i gromadki wnuków. Jednak ich wspólne życie nie zawsze było usłane różami. Danuta w swojej autobiografii wyznała, że przez bardzo długi czas nigdy nie myślała o sobie. - Żyłam jedynie dla męża i dzieci. Czy było mi źle, czy dobrze, nigdy nie byłam sobą zainteresowana - napisała. Z kolei w rozmowie z "Vivą" powiedziała:

Cały czas myślałam o mężu, nawet rodząc dziecko! On tego raczej nie doceniał [...] Może nie umiał... Może nie był nauczony... [...] Zawsze uważał, że powinno się odbierać jako szczęście to, co on robi. Natomiast ja uważałam, że aby drugi człowiek był szczęśliwy, trzeba mu to szczęście okazywać, dawać.

Warto wspomnieć, że były prezydent nie był wówczas zachwycony szczerością Danuty. Postanowił jednak odnieść się do jej słów.

- Żona nie może mi darować, że zostawiłem wszystko: dom, dzieci, ją. Że mnie to nie interesowało. Tylko Polska, demokracja, reformy, koncepcje - wyznał Lech Wałęsa w rozmowie z Cezarym Łazarewiczem i Andrzejem Boberem.

"Jestem szczęśliwa i jest mi dobrze"

Jednak mimo kryzysów, małżeństwo Wałęsów przetrwało już ponad 50 lat. 

To starszy pan, który potrzebuje czułości i opieki. [...] Żyjemy obok siebie i jest nam dobrze... [...] Śniadanko robię, obiadek robię, a jak czasami się wkurzę, to nie robię... Jak w życiu. [...] Nie chodzimy za sobą krok w krok i nie spijamy z dzióbków, jak to mówią. Jestem szczęśliwa i jest mi dobrze.

- wyznała w rozmowie z "Twoim Stylem" Danuta Wałęsa. 

Wasze historie i opinie są dla nas ważne. Czekamy na Wasze listy i komentarze. Piszcie do nas na adres: kobieta@agora.pl lub edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy.

Więcej o: