Zrobiła tatuaż na wakacjach i teraz bardzo żałuje. Ludzie mówią, że jest "tragiczny"

Wakacje to czas odpoczynku i szaleństwa. Niestety czasem szalone decyzje zostają z nami na dłużej. Jeśli nie na zawsze. Tak jest właśnie z Jessie Gammon, która podczas wakacji zdecydowała się zrobić sobie tatuaż. Nie jest zadowolona z efektu.

Tatuaż na wakacjach – nie zawsze dobra decyzja

Jessie Gammon wybrała się na wakacje do Hiszpanii. Za cel podróży obrała Benidorm. To niegdyś spokojne miasteczko zmieniło się w ostatnich latach w mekkę dla turystów żądnych przygód, rozrywki i imprez. Miasto nie cieszy się już dobrą reputacją. To typowy turystyczny kurort, w którym głośna muzyka i muzyka do białego rana zagłusza szum morza.

Jednak Benidorm wciąż nie narzeka na brak turystów. Do miasteczka zawitała też Jessie. Dziewczyna zdecydowała się na tatuaż w lokalnym punkcie. Zwabiona niską ceną, postanowiła zaszaleć i zapłaciła za tatuaż. Nie spodziewała się jednak takie efektu.

Okropny tatuaż na środkowym palcu

Jessie poprosiła o tatuaż na środkowym palcu. Tatuażysta wytatuował jej nazwę miejscowości Benidorm. Sam tatuaż wygląda dość przyzwoicie. Jednak cały kontekst – wakacji w imprezowni, morza alkoholu, decyzji o tatuaży pod wpływem chwili – sprawił, że Jessie mierzy się teraz z bardzo przykrymi komentarzami.

Tragiczny
Okropny błąd
Benidorm to absolutna katastrofa, chyba że zostawisz mózg w domu i nie chcesz spotykać żadnych Hiszpanów. Widać efekty
Benidorm to w zasadzie taki duży, bardzo tandetny pub. Gratulacje tatuażu
Benidorm jest okropny. Mnóstwo dużych, brzydkich hoteli i małych tandetnych barów, sklepów i restauracji (jeśli oglądałeś program Benidorm i myślałeś, że to przesada w tym, czym jest Benidorm, to nie jest!). A tatuaż z tego miejsca zostanie na zawsze

Jessie już żałuje tatuażu i zastanawia się, jak go usunąć.

Zobacz wideo O co chodziło w dramie z tatuażem Izabeli Zabielskiej?
Więcej o: