Dopłaty do ogrzewania mieszkań wynoszą prawie 4 tys. zł. Wiemy, kto może wnioskować o to świadczenie

Dopłaty do ogrzewania mieszkań wejdą w życie i mogą wynieść nawet do prawie 4 tysięcy. Wszystko zależy od tego, czy warunki zostaną spełnione. Minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa, podała szczegóły, które uzgodniono podczas ostatnich prac w Sejmie.

Ze względu na wzrost wszelkich opłat, rząd wystosował tarczę inflacyjną, w ramach której można ubiegać się o wiele dofinansowań. Ostatnio, ogłoszono np. dopłaty do ogrzewania mieszkań. Kwoty, które zaproponowano, są wysokie, ale nie przysługują każdemu. Jakie warunki obowiązują?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej gazeta.pl

Zobacz wideo PiS zawalczy o wyborców kolejnymi obietnicami? Kuczyński: Kierujemy się w stronę Grecji

Dopłaty do ogrzewania mieszkań. Jaki jest pomysł na dofinansowanie?

Podwyżki cen surowców energetycznych obejmują wszystkich użytkowników ciepła. W związku, z trudną sytuacją mieszkańców bloków, rząd zdecydował się objąć te osoby szczególnym programem. Jak donosi wrc.net.pl, minister klimatu i środowiska dokładnie wyjaśniła, na czym będzie polegała pomoc finansowa. Przewidywane są bowiem dopłaty dla wszystkich osób, które mieszkają w małych i dużych blokach, niezależnie od rozmiaru miasta. Jeśli ktoś nie jest sam dla siebie dostawcą ciepła, otrzyma pieniądze.

DodaDoda zszokowała fanów. "Masz piękną pupę, ale nie mogę z tej sukienki"

Ile wyniosą dopłaty do ogrzewania mieszkań i od czego zależy kwota?

Minister ogłosiła, że dofinansowanie miałoby wejść w życie bezpośrednio po zakończeniu obrad Senatu i złożeniu podpisu przez prezydenta RP. Od tego momentu będzie też możliwe składanie wniosków. Względem tego prawa, ciepłownie będą zobowiązane do uwzględnienia rekompensat w rachunkach. Oficjalnie podane informacje mówią o wypłacie kwot rzędu od 1110 zł do 3900 złotych. Ile osób ma szansę na tym skorzystać? Minister ogłosiła, że nie ma możliwości niezłożenia takiego wniosku do urzędu regulacji, a więc wnioskować może niemal każdy. "To jest 6,5 mln gospodarstw domowych" powiedziała na antenie "Polskiego Radia".

Więcej o: