Królowa Elżbieta II używała sekretnych sygnałów, gdy miała dość. Wystarczy spojrzeć na torebkę

Królowa Elżbieta II przez lata spotykała się z wieloma osobistościami. Możemy sobie wyobrazić, że nie każda rozmowa, choć konieczna, sprawiała monarchini frajdę. Z pewnością zdarzała się nuda, irytacja czy zniecierpliwienie. Wychowanie i etykieta nie pozwalały jednak królowej tak po prostu odejść. Zamiast tego wysyłała do swojego personelu sekretne sygnały.

O tajnych kodach, których królowa Elżbieta II miała używać w komunikacji, opowiedział królewski historyk Hugo Vickers. Okazuje się, że monarchini w bezgłośnym formułowaniu potrzeb pomagały dwa przedmioty - jej torebka oraz pierścionek.

Królowa Elżbieta II i jej sekretne gesty. Co robiła, gdy potrzebowała pomocy?

Ekspert wyjaśnia, że kiedy królowa przekładała torebkę z ręki do ręki, znaczyło to, że jest gotowa zakończyć aktualnie prowadzoną rozmowę. Innym tajnym sygnałem, który znają wtajemniczone osoby, jest położenie torebki na stole. Według słów Vickersa oznaczało to, że Elżbieta II jest gotowa, aby opuścić wydarzenie czy spotkanie, na którym się znajduje, w ciągu pięciu minut. Jeżeli jednak zdarzyłaby się sytuacja, że władczyni chciałaby jak najszybciej wyjść, wówczas torebkę postawiłaby na podłodze. Również jeśli robiła to podczas rozmowy, to dla współpracowników był sygnał, że trzeba ją "ratować" z opresji.

To zwykle wygląda bardzo płynnie i przeprowadzane jest w uprzejmej atmosferze. Pracownik królowej podchodzi i mówi: "A teraz zapraszam na spotkanie z...". Nikt nie zorientowałby się, że właśnie przed chwilą Jej Wysokość dała znak o chęci zakończenia rozmowy

- twierdził Hugo Vickers w rozmowie z mediami.

 

Królowa Elżbieta IIElżbieta II nigdy nie je kwadratowych kanapek. Dlaczego? Wyjaśniamy

O tym, że królowa Elżbieta II chce zakończyć rozmowę bez zbędnej zwłoki, miał świadczyć jeszcze jeden gest. Chodzi o przekręcanie pierścionka, który ma na palcu. Wtedy reakcja ma być natychmiastowa. Niektóre źródła podają nawet, że taki sygnał miał świadczyć nawet o tym, że królowa Elżbieta czuje się zagrożona.

Okazuje się również, że podczas oficjalnych spotkań w Pałacu Buckingham królowa Elżbieta II miała do dyspozycji specjalny brzęczyk. W ten sposób dawała znać obsłudze, że chce, aby zakończyć spotkanie i wyprowadzić gości. Oczywiście wszystko z zachowaniem dyskrecji i szacunku.

Zobacz wideo Królowa Elżbieta pokroiła tort mieczem

Królowa Elżbieta i jej szminkaKrólowa Elżbieta przez dekady łamała jedną zasadę. Sekret ukrywała w torebce

Królowa Elżbieta II miała tajne kody. Co z resztą rodziny?

Pozostali członkowie rodziny królewskiej również muszą uczestniczyć w wielu oficjalnych spotkaniach. Czy oni również w dyskretny sposób sygnalizują, że mają dość? Serwis British Heritage twierdzi, że nie ma w tej kwestii oficjalnych informacji. Zwraca jednak uwagę na zachowanie księżnej Kate. Żona księcia Williama podobno trzyma torebkę obiema rękami przed sobą wtedy, kiedy chce uniknąć niezręcznych uścisków dłoni zarówno z oficjelami, jak i fanami.

Źródło: British Heritage, goodto.com

Więcej o: