Wydała 230 tys. zł na operacje plastyczne: "Mężczyźni traktują mnie jak zabawkę"

Amerykanka poddała się licznym zabiegom, by upodobnić się do lalki Barbie. Nie przewidziała jednak, jak po metamorfozach będą zachowywać się w stosunku do niej mężczyźni. - Szybko okazuje się, że to jedyne, czego chcą ode mnie na początku znajomości - pożaliła się w rozmowie z portalem "New York Post".
Zobacz wideo Największe metamorfozy gwiazd. Niektóre celebrytki zmieniły się nie do poznania

Instagram to jedno z tych miejsc w sieci, które od lat cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Znaleźć tam można przeróżne treści, w tym m.in. porady makijażowe oraz pielęgnacyjne i wiele innych. Bardzo popularne są także profile gwiazd oraz influencerek, gdzie te dzielą się wybranymi momentami ze swojego życia. 

TikTokerka przyszła w krótkim topie do restauracji z dress code'em. Tego się nie spodziewałaPoszła do restauracji w krótkim topie z dekoltem. Reakcja obsługi zaskakuje

"Bardzo rzadko zdarza się, że mężczyzna chce się dowiedzieć, jaka jestem naprawdę"

Jednym z takich profili jest konto Amerykanki @Mz.Dani, która zyskała w sieci popularność za sprawą swojego wyglądu. Kobieta poddała się wielu operacjom plastycznym, na które wydała około 50 tys. dolarów, czyli aktualnie ponad 233 tys. zł. Mimo popularności, nie jest jednak do końca zadowolona z efektów. Wszystko przez to, jak traktują ją mężczyźni.

Moje życie uczuciowe jest niezwykle trudne. Mężczyźni patrzą na mnie, jak na zabawkę. Patrzą tylko na mój wygląd zewnętrzny, zanim zdążą mnie poznać. Szybko okazuje się, że to jedyne, czego chcą ode mnie na początku znajomości. Bardzo rzadko zdarza się, że mężczyzna chce się dowiedzieć, jaka jestem naprawdę

- powiedziała w rozmowie z portalem "New York Post".

 

Opublikowała w sieci żartobliwy filmik. Kilka dni później została zwolniona z pracy w szkoleOpublikowała w sieci żartobliwy filmik. 5 dni później zwolniono ją z pracy

Pod publikowanymi przez nią postami pojawia się wiele komentarzy od internautek oraz internautów. Ich zdania są jednak podzielone. Niektórzy nie mogą zrozumieć, dlaczego zdecydowała się tak bardzo ingerować w swój wygląd, a inni nazywają ją "żywą Barbie".

Myślę, że Barbie jest piękna. Ma długie szczupłe nogi, wąską talię, jędrne pośladki, duże piersi i szczupłe ramiona. To, czego nie ma Barbie, to moje kobiece kształty. Myślę, że stworzenie takich lalek dałoby bardziej realistyczne wyobrażenie, że kobiece ciało ma różne kształty i rozmiary. Pomogłoby to również młodym dziewczynom czuć się bardziej komfortowo ze swoim ciałem

- wyznała.

 
Więcej o: