"Rzymskie małżeństwo" Lary Gessler i Piotra Szeląga. Nie tylko oni zdecydowali się na taki związek

O "rzymskim małżeństwie" głośno zrobiło się za sprawą związku Lary Gessler i Piotra Szeląga. Para przywitała na świecie swoje drugie dziecko. Nie oni jedyni pozostawali jednak w takiej relacji. Czym więc jest "rzymskie małżeństwo"?

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Magda Gessler zachwycona manierami wnuczki: Elegancka Nena

Rzymskie małżeństwo, konkubinat, "życie na kocią łapę" - niesformalizowany związek ma wiele określeń. Niektóre z nich są wyraźnie negatywnie wartościujące. Nie wszyscy potrzebują legalizacji, a niektóre znane pary pokazują, że ślub nie jest im do niczego potrzebny. Czym właściwie jest "rzymskie małżeństwo"?

Paulina Sykut JeżynaPaulina Sykut w kreacji z wycięciem sięgającym pępka. "Obłędna sukienka"

Rzymskie małżeństwo Lary Gessler i Piotra Szeląga. "Nie potrzebuję pieczęci"

Lara Gessler i Piotr Szeląg przywitali na świecie swoje drugie dziecko. Celebrytka zamieściła a Instagramie zdjęcie z porodówki. W opisie zdradziła też imię synka. Para zdecydowała się na nietypowe imię - Bernard. Mają już dwuletnią córkę, Nanę.

 

Gdy Lara była w ciąży z pierwszym dzieckiem, za sprawą jednego z wywiadów z parą zrobiło się głośno o "rzymskim małżeństwie". Tak swój związek z restauratorką określił bowiem Piotr Szeląg. Kwestię tę wyjaśnił w rozmowie z Wirtualną Polską.

– Dla Rzymian małżeństwo było relacją faktyczną. Nie zaczynało się od ślubu, tylko od faktycznej chęci pozostawania razem jako mąż i żona. Dopiero wpływy filozofii chrześcijańskiej sprawiły, że zaczęto uważać ślubowanie sobie za coś istotnego prawnie. Myślę, że ten format był preferowany również dlatego, że wygodne dla państwa jest wiedzieć gdzie, kto i z kim jest. I teraz pojawia się pytanie: czy ja chcę, żeby państwo ingerowało w tę sferę? Czy ja chcę, żeby ktokolwiek ingerował w tę sferę? Ja jestem zwolennikiem tego, żeby ludzie robili to, co chcą i co czują możliwie w każdym momencie, jeśli kochają - mówił Piotr Szeląg w rozmowie z portalem WP Kobieta w 2019 roku.

– Nie potrzebuję pieczęci, która mi powie: "teraz jesteśmy mężem i żoną, to teraz będziemy szczęśliwi". Szczęśliwi ludzie mają być na co dzień - stwierdził Szeląg. – Nie wziąłbym dzisiaj ślubu jaki obecnie oferuje nam nasze państwo. Byłem. Widziałem. Więcej nie chcę.

Para w 2020 roku zdecydowała się jednak na sformalizowanie związku i ślub cywilny.

Doda, Agnieszka Woźniak-StarakGwiazdy, które nie chcą mieć dzieci. "Macierzyństwo to niejedyna droga"

Rzymskie małżeństwo, konkubinat. Inne znane pary, które nie potrzebują ślubu

Rzymskie małżeństwo miało charakter prywatny, nieformalny i świecki. Nie wymagano żadnych oficjalnych uroczystości, a o małżeństwie decydowali jedynie małżonkowie. Najważniejsza była ich trwała wola i chęć do pozostawania w związku. Jeśli małżonkowie uznali, że ich uczucie wygasło lub zdecydowali, że nie mają już chęci do pozostawania w małżeństwie, związek taki przestawał istnieć. Dziś taką relację nazywamy zazwyczaj konkubinatem. Lara Gessler i Piotr Szeląg nie byli jedynym przykładem takiego związku. Aktorka Maja Ostaszewska od ponad 15 lat związana jest z operatorem i scenarzystą, Michałem Englertem. Para wychowuje dwójkę nastoletnich dzieci. Również piosenkarka Patrycja Markowska i aktor Jacek Kopczyński nie zdecydowali się na zawarcie związku małżeńskiego.

Więcej o: