Jerzy Urban z trzecią żoną był aż do śmierci. "Od razu jakby piorun w nas strzelił"

Jerzy Urban był związany od lat z Małgorzatą Daniszewską. Poznali się na prywatce, na której publicysta pojawił się z drugą żoną. - I od razu jakby piorun w nas strzelił! To chyba była ta chemia, o której teraz tak piszą naukowcy - wyznała w jednym z wywiadów Daniszewska.

W poniedziałek 3 października media obiegła informacja o śmierci Jerzego Urana. Publicysta miał 89 lat. Wiadomość przekazano w mediach społecznościowych tygodnika "NIE". Została ona również potwierdzona przez Gazeta.pl w samej redakcji tygodnika. 

Jerzy Urban miał trzy żony 

Urban od kilkudziesięciu lat był związany z dziennikarką Małgorzatą Daniszewską. Mało kto jednak pamiętał, że wcześniej publicysta miał już dwie żony. Pierwszą była dziennikarka i pisarka Wiesława Grochola. Para pobrała się w 1957 roku. Małżeństwo jednak rozpadło się po 12 latach. Owocem związku jest córka Aleksandra Magda. Co ciekawe, kobieta związała się z opozycjonistą z czasów PRL - Adamem Grzesiakiem. Para ma dwójkę dzieci

Drugą żoną Urbana była natomiast Karyna Andrzejewska, z którą pobrał się w 1972 roku. Jednak ta relacja także nie przetrwała próby czasu. 

Kim jest trzecia żona Jerzego Urbana?

Trzecią żoną publicysty została młodsza od niego o 22 lata Małgorzata Daniszewska - była redaktorka naczelna miesięcznika "Zły", później wydawca i redaktorka naczelna czasopisma "Art & Business". Urban i Daniszewska poznali się dzięki wspólnemu znajomemu. Początkowo nikt nie wróżył im szczęścia. 

Miałam 33 lata, Jerzy 55. On jeszcze tkwił w kolejnym związku, ja od kilku lat byłam rozwiedziona. Oczywiście wiedziałam, kto to jest Jerzy Urban, ale po raz pierwszy zobaczyliśmy się na prywatce u dziennikarza "Polityki" Zbyszka Rykowskiego, na którą Jerzy przyszedł ze swoją drugą żoną. I od razu jakby piorun w nas strzelił! To chyba była ta chemia, o której teraz tak piszą naukowcy. Po prostu - wybuchło między nami i rzuciliśmy się na siebie. Bo dla mnie ten facet był superatrakcyjny. Miał odpowiednie usta i był dobry w łóżku. No i jakie listy do mnie pisał! Czemu się nie dziwię, bo on był od pisania. Co dzień dostawałam po kilka

- wyznała Daniszewska w rozmowie z "Super Expressem". 

Para od wielu lat mieszkała w Konstancinie-Jeziornie. Małgorzata Daniszewska od dawna pomagała bezdomnym zwierzętom. Gdy w pierwszych dniach małżeństwa z Urbanem przygarnęła bezdomnego kota, usłyszała od męża: - Gosiu, albo ten kot, albo ja. Co ciekawe, od tamtej pory w ich domu zawsze rezydowało kilka kotów.

Warto wspomnieć, że w 2019 roku w mediach zrobiło się głośno na temat wywiadu, którego Daniszewska udzieliła Malinie Błańskiej. Mówiła w nim między innymi na temat tego, jak być etyczną kochanką. - Nie należy się angażować, łapać faceta na ślub albo próbować go odsunąć od jego dzieci. Druga żona mojego obecnego męża robiła mu awantury, kiedy szedł z córką do kina. Do głowy by mi coś takiego nie przyszło - powiedziała. Całą rozmowę obejrzycie tutaj >>

Wasze historie i opinie są dla nas ważne. Czekamy na Wasze listy i komentarze. Piszcie do nas na adres: kobieta@agora.pl lub edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy.

Więcej o: