Księżna Diana powaliła nią na kolana wszystkich. Historia spektakularnej sukienki rozwodowej

To był prawdziwy manifest niezależności, bo kobietom z rodziny królewskiej po prostu nie można było się tak ubierać. Jednak królowa ludzkich serc dzięki tej sukience zakomunikowała jasno: teraz będę robiła to, na co mam ochotę. I tak też się stało.

Niedługo premierę będzie miał kolejny sezon serialu "The Crown", opowiadającego o losach brytyjskiej rodziny królewskiej. I tym razem zapowiada się naprawdę gorąco, ponieważ obejmuje kulminacyjny moment kryzysu w nieudanym małżeństwie księcia Karola i księżnej Diany. Przypominanie o tym tuż po objęciu tronu królewskiego podobno Karolowi jest wyjątkowo nie na rękę. 

Klaudia El DursiKlaudia El Dursi z "Hotelu Paradise" w modnym komplecie. "Przepiękny"

 

Piękna i samotna. Lady Diana wiele wycierpiała

O dramatycznej historii Diany Spencer powiedziano już chyba wszystko. Samotność, zdrada, odrzucenie i lodowaty chłód, jakich doświadczyła w rodzinie royalsów, doprowadziły do zaburzeń odżywiania, depresji i napadów lęku. W końcu odważyła się powiedzieć światu o tym, jak i wieloletnich zdradach ze strony męża. I był to swojego rodzaju manifest niezależności. Jeden z wielu kolejnych. 

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Diana przez wiele lat starała się wpasowywać w dworskie oczekiwania. Nienaganna fryzura, makijaż i idealnie dobrane stylizacje, eleganckie, piękne, ale zawsze zachowawcze, bo tego się od niej wymagało. Gdy tylko odważyła się powiedzieć światu prawdę o jej życiu, wiele się zmieniło. Po jakimś czasie nie dało się już chować głowy w piasek, dlatego Karol musiał publicznie przyznać się do romansu z Camillą Parker-Bowles. 24 czerwca 1994 roku udzielił słynnego wywiadu telewizyjnego, w którym to opowiedział o wszystkim. I tej samej nocy doszło do pewnego manifestu księżnej.

 

Sukienka zdrady niczym symbol nowej epoki. Olśniła wszystkich

Bardzo ważnym wydarzeniem, jak również obowiązkiem królewskim była coroczna impreza charytatywna Vanity Fair w londyńskim Hyde Parku. Diana była jej gościem specjalnym, a prasa już wcześniej rozpisywała się o jej planowanej kreacji prosto od znanego projektanta. Ku zaskoczeniu wszystkich założyła sukienkę zupełnie inną. Taką, po którą kobiety z rodziny królewskiej zdecydowanie nie mogły sięgać. Obcisła czarna mini z dużym dekoltem i odsłoniętymi ramionami była wyrazem niezależności i nowego startu. Smaku i elegancji dodawał wyrazisty naszyjnik z pereł i wysokie czarne szpilki. Sukienka idealnie podkreślała długie, zgrabne nogi i szczupłą sylwetkę. Wywiad Karola wypadł jeszcze bardziej żenująco, bo w tym samym momencie Diana wyraźnie pokazała, co i kogo traci. 

Chciała wyglądać jak milion dolarów i tak zrobiła.

- powiedziała jej była stylistka Anna Harvey.

I tak powstała kultowa "sukienka zemsty", nazywana przez media też sukienką rozwodową. Mała czarna, ale z twistem znowu okazała się najlepszym modowym klasykiem. 

 

Po tej sukience jeszcze wielokrotnie sięgnęła po odważniejsze stylizacje, którymi niezmiennie zachwycała. Diana bez royalsów zdecydowanie rozkwitła i otrzymała dalece ważniejszy tytuł: królowej ludzkich serc.

Więcej o: