"Radowe dziewczęta". Ich ciała promieniują nawet po śmierci. Tragedia, która dotknęła dziesiątki kobiet

To historia nierównej walki koncernowego giganta z rzeszą młodych Amerykanek, które bez wiedzy przez lata narażano na kontakt ze śmiertelnie niebezpiecznym pierwiastkiem przekonując, że jest wręcz zbawienny dla zdrowia. Chodzi o wynaleziony przez noblistkę Marię Skłodowską-Curie rad, który w czasach I wojny światowej używany był w fabrykach jako pokrycie tarczy zegarków.
Zobacz wideo Zobacz wideo: "The Silent Twins", czyli mroczna historia milczących bliźniaczek [ZWIASTUN]

Przejmująca i tragiczna historia amerykańskich "radium girls" sięga początków XX wieku. Jej kulisy przybliża w swoim artykule portal wielkahistoria.pl. Tak naprawdę jest to opowieść o tym, jak amerykański koncern, kierowany przez chciwych i ukierunkowanych na zysk finansowy biznesmenów, bezkarnie zabił dziesiątki młodych Amerykanek, wcześniej całkowicie rujnując ich zdrowie. Na wielki podziw i szacunek zasługuje jednak heroiczna walka ofiar tego wyjątkowo perfidnie ukartowanego spisku. Osoby takie jak Grace Fryer do końca walczyły o sprawiedliwość i zadośćuczynienie za narażanie ich latami na śmiertelne niebezpieczeństwo bez ich wiedzy.

 

Po tym, jak w 1898 roku polska noblistka Maria Skłodowska-Curie odkryła rad, okrzyknięto go tzw. "magicznym" lub "pięknym" pierwiastkiem. Chodziło m.in. o efekt błysku, mienienia się po zetknięciu z daną powierzchnią. To sprawiło, że biznesmeni i inwestorzy szybko dostrzegli jego wartość w sferze produkcji. Początkowo ludzi przekonywano o pozytywnych skutkach leczenia radem - pierwiastek pojawiał się w składzie m.in. niektórych leków, kosmetyków, pasty do zębów, farb, środków czyszczących czy nawet czekolady.

"Radowe dziewczęta". Tak amerykański koncern zabił dziesiątki młodych kobiet

Niedługo potem amerykańskim przemysłem wstrząsnął kolejny wynalazek. Rad pozwolił na stworzenie świecącej w ciemności, fluorescencyjnej farby (składającej się z mieszkanki siarczku cynku z radem), która doskonale sprawdziła się jako powłoka oświetlająca cyferblaty i wskazówki zegarków. Produkcją takich zegarków na szeroką skalę zajęła się firma U.S. Radium Corporation, która podpisała kontrakt z amerykańskim rządem. Miało to zapoczątkować projekt wytwarzania tego rodzaju produktów dla amerykańskich żołnierzy, walczących na froncie.

1917 był rokiem nie tylko dołączenia Stanów Zjednoczonych do I wojny światowej, ale także rokiem znacznego usamodzielnienia zawodowego kobiet. Z racji tego, że większość mężczyzn wysłana została na front do Europy, Amerykanki poszukiwały na ogromną skalę zatrudnienia. Z tego m.in. skorzystali pazerni właściciele U.S. Radium Corporation. Malowanie tarcz zegarków fluorescencyjną mieszanką z dodatkiem rady wymagało dużej zręczności, rozwiniętych zdolności manualnych, uważności na szczegół i odpowiedzialności. Ponadto praca na tym stanowisku w fabryce zegarków było znacznie lepiej płatna, niż w innych branżach. 

 

Nic więc dziwnego, że popyt na to stanowisko był duży. Kobiety szybko zaczynały zarabiać nawet więcej, niż zatrudnieni przed wojną mężczyźni, uniezależniały się od ojców, mężów i często stawały się jedynymi żywicielami rodzin. Jak podaje portal wielkahistoria.pl, w latach 1917-1926 na terenie USA zajęciem tym parało się około 4 tysiące kobiet.

Do nakładania śmiertelnie niebezpiecznej dla człowieka, radioaktywnej farby na zegarki używano pędzelków. Aby efekt umocowania farby był lepszy, a aplikacja przebiegała szybciej, pracownice co jakiś czas lizały czubek pędzla - aby go wyczyścić i "naostrzyć".  Wyjątkowym okrucieństwem i perfidią był fakt, że już wtedy specjaliści zatrudnieni w zarządach zakładów wiedzieli, iż rad jest pierwiastkiem promieniotwórczym i bardzo niebezpiecznym. Trzymali jednak zatrudnione kobiety w nieświadomości, a te połykały śmiertelne drobiny. Co więcej, kłamliwie zapewniali je o bezpieczeństwie pracy i "zbawiennych" właściwościach radu. Kobietom wręcz wmawiano, że dzięki obcowaniu z radem ich skóra będzie "promieniała", a osadzające się na twarzy i ubraniach błyszczące drobinki dodadzą im uroku.

Niedługo po zatrudnieniu wiele kobiet zaczęło cierpieć na problemy związane z zębami - traciły je po kolei, później zaczęły wypadać im także całe kości szczęki, wraz z uzębieniem. Ponadto pojawiały się dojmujące problemy z kośćmi, które się po prostu rozpadały. Przerażone pracownice chodziły od jednego lekarza do drugiego, żaden z nich jednak nie był w stanie połączyć faktów.

 

Dopiero później, po przeprowadzeniu sekcji zwłok mężczyzny potwierdzono, że przyczyną wszystkiego jest rad. Skutki procederu były przerażającego - w wyniku tak szeroko zakrojonego kłamstwa życie w męczarniach straciły dziesiątki dziewcząt. 

 

Odkrycie, że koncern latami narażał ich zdrowie było jedynie początkiem długiej i nierównej walki o sprawiedliwości. Jedną z postaci, która zapisała się na kartach tej historii, była pracownica Radium Corporation Grace Fryer, cierpiąca na martwicę kości, związaną ze stycznością z radem. Dopiero po 2 latach od diagnozy udało jej się przekonać jednego z prawników, aby reprezentował ją w starciu z gigantycznym przedsiębiorstwem. Wraz z nią walkę podjęło 5 innych kobiet. Finalnie zawarto ugodę, ponieważ ich stan zdrowotny się pogarszał. Radium Corporation wypłaciło każdej z pracownic odszkodowanie, które i tak nie zdołało pokryć kosztów leczenia. Był to jednak pierwszy raz w historii, kiedy sąd obarczył pracodawcę za zdrowie zatrudnionych pracowników. Precedens ten na stałe zmienił realia, obowiązujące w tym zakresie.

Czas połowicznego rozpadu radu to ponad 1600 lat. Oznacza to, że szczątki kobiet, które zmarły wskutek martwicy po styczności z radem, promieniują jeszcze przez lata po ich śmierci. Dziś wspominane są jako "radowe" lub "promienne" dziewczęta" oraz jako bohaterki, które stoczyły pojedynek z amerykańskim gigantem przemysłowym o swoje zdrowie, pracowniczą godność i sprawiedliwość. Na podstawie tej historii w 2020 roku nakręcony  film pt. "Radium Girl" w reżyserii Lydii Dean Pilcher i Ginny Mohler.

Źródła: wielkahistoria.pl/ofeminin/medonet.pl/https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com

Więcej o: