Odnaleźli córkę po ponad 50 latach. "Myślałam, że już jej nigdy nie zobaczę"

Melissa Highsmith zaginęła w 1971 roku. Jako mała dziewczynka została porwana przez swoją własną opiekunkę. Miała wówczas zaledwie 21 miesięcy. Do porwania doszło w mieście Fort Worth w Teksasie (USA). O jej odnalezieniu po ponad pół wieku poinformowali w niedzielę 27 listopada jej biologiczni rodzice. Okazało się, że kobieta przez większość życia mieszkała w tym samym mieście.
Zobacz wideo Zobacz wideo: Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Tożsamość Melissy jako zaginionej przed laty dziewczynki udało się potwierdzić dzięki testom genetycznym, przeprowadzonym przez jej rodziców. Mieszkanka Fort Worth nie wiedziała, że będąc niemowlakiem, padła ofiarą porwania. Opiekunki, która 51 lat temu uprowadziła dziecko, nie udało się schwytać.

Pomimo tego jednak rodzice dziewczynki nie ustawali w poszukiwaniach. Wyczekiwany przełom nastąpił we wrześniu 2022 roku.

Ich córka odnalazła się po ponad pół wieku. "DNA wygrywa te poszukiwania!"

We wrześniu br. Narodowe Centrum Dzieci Zaginionych i Wykorzystywanych poinformowało, że Melissa widziana była w mieście Charleston w Karolinie Południowej - podawała stacja CBS News. Doniesienia te niestety się nie potwierdziły, jednak skutecznie zmotywowały rodzinę zaginioną do działania. Lokalne media przypomniały tragiczną historię zniknięcia dziecka.

Rodzina porwanej w 1971 roku Melissy o szczęśliwym odkryciu poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wpis jest wyjątkowo poruszający. Siostra Melissy, Sharon Rose Highsmith, opublikowała zdjęcie rodziców ze spotkania z zaginioną przed laty córką.

"Odnalezienie Melissy odbyło się tylko dzięki DNA, a nie dzięki zaangażowaniu policji (...) czy nawet prywatnym śledztwom i spekulacjom naszej rodziny. DNA wygrywa te poszukiwania!" - napisała  Sharon Rose w mediach społecznościowych.

"Myślałam, że już jej nigdy nie zobaczę"

Melissa obecnie ma 53 lata. Po odnalezieniu kobiety, jej matka w rozmowie z mediami przyznała, że początkowo ciężko było jej uwierzyć w tak szczęśliwy finał.

Nie mogłam w to uwierzyć. Myślałam, że już jej nigdy nie zobaczę

- wyznała. Ojciec 53-latki z kolei, gdy dowiedział się o tym, że jego ukochane dziecko jednak żyje - zaczął płakać. Obecnie najbliżsi spędzają ze sobą każdą wspólną chwilę - podaje CBS News.

To przytłaczające, ale jednocześnie najwspanialsze uczucie na świecie. Dobrze jest zobaczyć jak wyglądałam jako dziecko

- mówiła z kolei stacji CBS 53-letnia Melissa. Kobieta przez większość życia nie wiedziała, że jako niemowlę padła ofiarą porwania.

Opiekunka z USA oskarżona o zabójstwo 5-miesięcznej dziewczynki (Zdjęcie ilustracyjne)Opiekunka potrząsała 5-miesięcznym dzieckiem, aż zmarło. "Nikt nie powinien w ten sposób pochować córki"

Zapytałam osoby, która mnie wychowywała, czy chce mi coś powiedzieć na ten temat. Potwierdziło się, że ona wie, że jestem Melissą

- relacjonowała.

Policja na razie nie komentuje sprawa i nie podaje szerszych informacji. Brat odnalezionej uważa, że jego siostra mogła po porwaniu zostać sprzedana rodzinie adopcyjnej. Nie wiadomo też, czy adopcyjna matka Melissy miała coś wspólnego z uprowadzeniem jej 51 lat temu.

"Moja matka przez 50 lat żyła z poczuciem winy, że straciła Melissę"

O kulisach porwania siostry napisała na Facebooku także Sharon Rose Smith. Do porwania Melissy doszło dokładnie 23 sierpnia 1971 roku, krótko po rozstaniu rodziców. Ich matka potrzebowała opiekunki do dziecka, aby móc podjąć pracę w restauracji. Zgłosiła się pewna kobieta, którą matka Melissy finalnie zdecydowała się zatrudnić. Odebrała 21-miesięczną dziewczynkę od ówczesnej współlokatorki jej matki i zniknęła, nie pokazując się już nigdy więcej.

Sharon Rose Highsmith/Facebook screenshotSharon Rose Highsmith/Facebook screenshot Sharon Rose Highsmith/Facebook screenshot

"Moja matka robiła co mogła z ograniczonymi środkami, które miała. Nie mogła ryzykować, że zostanie zwolniona. Zaufała osobie, która powiedziała, że zajmie się jej dzieckiem. Przez 50 lat żyła z poczuciem winy, że straciła Melissę. Żyła z oskarżeniami płynącymi z otoczenia i z całego kraju, że zrobiła krzywdę lub zabiła swoje własne dziecko. Bardzo się cieszę, że odnaleźliśmy Melissę. Jestem wdzięczna, że oczyściliśmy moją matkę z tych zarzutów" - czytamy we wpisie Sharon Rose.

Źródła: CBS/CBS News/Facebook/FOX News

Więcej o: