89-latka zgwałcona w domu opieki. Chce poddać się eutanazji. Sprawca twierdzi, że niczego nie pamięta

Do tragedii doszło 27 lipca 2022 roku w belgijskim Lint, niedaleko Antwerpii. 89-letnia pensjonariuszka domu opieki została zgwałcona przez 36-letniego mężczyznę. Kris Moedts, będący pod wpływem alkoholu i kokainy, wtargnął do pokoju kobiety, która na co dzień poruszała się na wózku inwalidzkim.
Zobacz wideo Zobacz wideo: Policja zatrzymała 34-latka, który przez lata molestował seksualnie nieletnie córki swojej partnerki

Według "Daily Mail", 36-letni gwałciciel, przed włamaniem się do pokoju 89-latki, miał pomóc innemu pensjonariuszowi poruszającemu się na wózku.

Przestępca wszedł do pokoju ofiary. Najpierw zabarykadował drzwi krzesłem i szafką, a następnie dopuścił się brutalnego gwałtu na leżącej w łóżku 89-latce. Kobieta zdążyła jedynie wcisnąć guzik alarmowy.

W Polsce obowiązują przestarzałe przepisy prawne dotyczące gwałtu."To nie gwałt, bo nie krzyczała". Rusza kampania "Tylko TAK oznacza zgodę"

Pomimo zastawionych drzwi, dozorcy udało się wejść do pokoju. Ujrzał tam bosego mężczyznę i płaczącą pensjonariuszkę. 36-latek natychmiast uciekł przez tylne drzwi.

Szybko został jednak zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze znaleźli w kieszeniach jego spodni bieliznę kobiety.

Brutalny gwałt w domu opieki. 36-latek zgwałcił starszą pensjonariuszkę

Starsza podopieczna ośrodka chce poddać się eutanazji, która w Belgii jest dopuszczona przez prawo. Dwa wnioski w tej sprawie złożyła jeszcze przed napaścią - ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Obydwa zostały odrzucone. 

W rozmowie z mediami wypowiedział się adwokat kobiety, Walter Damen.

To, co Kris jej zrobił przekracza wszelkie pojęcie i głęboko ją zraniło

- powiedział prawnik, cytowany przez brytyjski dziennik "Daily Mail". Poinformował też, że trzeci wniosek o eutanazję został zaakceptowany. Według adwokata, kobieta zwlekała z jego złożeniem ponieważ przedtem chciała mieć pewność, że osoba, którą ją skrzywdziła, zostanie skazana.

Skrócenie życia 89-latki nastąpi 12 grudnia br.

36-letni gwałciciel spędzi w więzieniu najbliższe osiem lat. Podczas procesu przekonywał, że niczego nie pamięta z dnia ataku. Obrona przestępcy wskazywała z kolei na "brak dowodów" na to, że jego klient czuje pociąg seksualny do osób starszych. Zdaniem adwokata 36-latka,  "nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie wziął tej kokainy" - według obrońcy, jego klient po zażyciu narkotyku stracił poczucie świadomości.

Źródło: Daily Mail

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
89-latka zgwałcona w domu opieki. Chce poddać się eutanazji. Sprawca twierdzi, że niczego nie pamięta
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl