Jeśli nie dostaniesz wymarzonej pracy, zadajesz sobie pytania: Co poszło nie tak? Zastanawiasz się, czy to kwestia twojego doświadczenia, czy może zrobiłeś, lub powiedziałeś coś nie tak? Czasem może być to jednak coś, czego kompletnie się nie spodziewasz. Może po prostu oblałeś test kawy?
Test Kawy Shutterstock
Innes wymyślił prosty sposób, którego używa podczas każdej rozmowy kwalifikacyjnej, niezależnie od stanowiska, na jakie rekrutuje. Jego test jest ściśle związany z kawą...
Trent Innes w biznesowym podcaście The Ventures podzielił się ze słuchaczami swoim pomysłem na test kawowy:
Zawsze podczas rozmowy kwalifikacyjnej zabiorę cię do jednej z naszych kuchni, gdzie zrobimy sobie kawę. Zawsze wyjdziemy z kuchni z jakimś napojem.
Następnie zabiorę cię z powrotem do części biurowej na rozmowę. Jedna z rzeczy, na które zawsze zwrócę uwagę to, co zrobisz z pustym kubkiem po rozmowie.
Odniesiesz go do kuchni? Czy zostawisz na biurku?
Test kawy Shutterstock
Chciałem stworzyć test, na najniższym poziomie, który sprawdzi cię niezależnie od stanowiska, na jakie aplikujesz. Jest to niezwykle ważne, czy weźmiesz na siebie odpowiedzialność. Tego poczucia odpowiedzialności szukamy w ludziach.
Według szefa wszystko sprowadza się do kultury w pracy. Jego taktyka, jak twierdzi, do tej pory zawsze się sprawdzała.
Jeśli przyjdziesz kiedyś mojego biura, zobaczysz, że przestrzenie wspólne zawsze lśnią.
Wszyscy się nawzajem szanują i każdy sprząta po sobie.
Co wy sądzicie o teście? Czy was kiedyś ktoś w ten sposób sprawdził?
Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl