Kreacje studniówkowe sprzed lat. "Zastanawiam się, co miałam w głowie. I na głowie"

Studniówki trwają w najlepsze. Wspominacie czasem swoje bale? My postanowiłyśmy odbyć małą podróż w czasie i przypomnieć sobie nasze kreacje sprzed lat. Co dziś o nich myślimy? - Dziś w życiu bym się tak nie ubrała - przyznała Aga. - Koleżanka stwierdziła, że wyglądam jak z "Dynastii" - powiedziała Ola.

Więcej o studniówkach przeczytasz na Gazeta.pl

Kto z nas nie wspomina z nostalgią tego symbolicznego wejścia w dorosłość, którym jest studniówka? To zwykle pierwszy taki duży bal w życiu młodych ludzi, do którego dziewczyny często przygotowują się miesiącami, szukając tej wymarzonej kreacji czy makijażowych inspiracji. Czasem po latach okazuje się jednak, że nie wszystkie wybory były trafne.

Zobacz wideo Na TikToku obserwuje go 3 mln fanów. Kamil Szymczak tylko nam zdradził, jak wyglądała jego studniówka

Kreacje studniówkowe sprzed lat. "Wyglądam jak z "Dynastii", "Dziś w życiu bym się tak nie ubrała", "Myślałam, że wyszło skromnie, ale dzisiaj nie mogę uwierzyć, że tak się uczesałam"

- Jak patrzę na to zdjęcie 12 lat później, to zastanawiam się, co miałam w głowie. I na głowie. Pamiętam, że inspiracją do mojej fryzury było zdjęcie Taylor Swift. Chciałam mieć zrobione piękne fale, tymczasem fryzjerka zrobiła ze mnie pudla. Koleżanka z redakcji stwierdziła, że wyglądam jak z "Dynastii". Zatem to na pewno bym zmieniła. Co do sukienki, wydaje mi się, że jest ok. Może niepotrzebne to ozdobne obszycie na górze, ale poza tym raczej taki czarny klasyk, który mogłabym mieć w swojej szafie - Ola.

Kreacje studniówkowe sprzed lat - OlaKreacje studniówkowe sprzed lat - Ola archiwum prywatne

- Jak patrzę na nią po 15 latach to myślę, że sukienkę miałam super. Do tego miałam buty z długim czubkiem, które moja mama chyba do dziś trzyma gdzieś w pawlaczu schowane, chociaż wiemy, że nigdy więcej ich nie założę. To właśnie wtedy poszłam na mój pierwszy profesjonalny mejkap. Fryzurę miałam okropną. Zawsze marzyłam o falach, a fryzjerki robiły mi takiego barana, a nie fale. Oczywiście przed studniówką było grane trochę solarium, bo taka była moda. Co do samej studniówki pamiętam, jak pani od biologii dała czadu i tańczyła do "Wyginam śmiało ciało" (haha), no a po studniówce, autobusem jechaliśmy pod pomnik Adama Mickiewicza i skakałam na jednej nodze nad ranem w nadziei, że zdam dobrze maturę - Natalia.

Kreacje studniówkowe sprzed lat - NataliaKreacje studniówkowe sprzed lat - Natalia archiwum prywatne

studniówka"Na pewno nikt jej nie chciał", czyli studniówka w pojedynkę. "Nie warto ulegać presji"

- Swoją studniówkę miałam 12 lat temu. Byłam wtedy zbuntowana, o czym świadczyć może moja krótka fryzura. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby postawić na taki look. Dziś w życiu bym się tak nie ubrała i nie pomalowała. Niemniej jednak na studniówce bawiłam się znakomicie - Aga.

Kreacje studniówkowe sprzed lat - AgaKreacje studniówkowe sprzed lat - Aga archiwum prywatne

- W mojej szkole było powiedziane jasno: sukienki mają być eleganckie. Kolory: czerń, granat, biel. W tamtych czasach nie było łatwo znaleźć fajną sukienkę. Chyba że ktoś lubił taftę i halki. Ja założyłam sukienkę, którą dorwałam w sieciówce. Tematem studniówki było stare hollywood więc trochę nawiązywała do Marilyn Monroe. Była droga jak na tamte czasy. Kosztowała chyba 300 złotych i to była najdroższa rzecz, jaką sobie kupiłam. Była super jakości. Cudny materiał. Bardzo ją lubiłam. Mam ją do dziś, choć nie mam raczej okazji, aby ją często zakładać. Po imprezie pożyczała ją moja bratowa i jej siostra na różne imprezy. To, czego żałuje to na pewno swojej grzywki, która bardzo mi się dziś nie podoba i czasu spędzonego na solarium - Zuzia.

Kreacje studniówkowe sprzed lat - ZuziaKreacje studniówkowe sprzed lat - Zuzia archiwum prywatne

- Nasza studniówka, jak na rok 1993, była wyjątkowa. Nie w szkole, na sali gimnastycznej, a w czterogwiazdkowym hotelu "Diament". Nie ma już po nim śladu, został wyburzony. Można by napisać, że gdyby nie ten mój wielgachny kołnierz, wyglądałybyśmy jak na pogrzebie, bo wówczas na studniówkach obowiązywała czerń. Inna rzecz, że wtedy wcale nie wydawał mi się duży. Jego rozmiary doceniłam po latach, znajdując stare zdjęcie. Co do nóg, mogę zapewnić, że nie były eksponowane. To była przyzwoita sukienka, zdecydowanie za kolano. Chwała fotografowi za ujęcie, które pozwala dzieciom pokazać, że matki też miewają nogi - Eliza.

Kreacje studniówkowe sprzed lat - ElizaKreacje studniówkowe sprzed lat - Eliza archiwum prywatne

Przesądy studniówkowe i maturalneNajpopularniejsze przesądy studniówkowe i maturalne

- Cóż mogę powiedzieć o kreacji. Szczerze to wszystkie koleżanki planowały zakup sukienek na rok wcześniej i wydały na nie bardzo dużo pieniędzy. Ja swoje wydałam na strój do snowboardu i zostało mi niewiele. Sukienkę kupiłam w Galerii Centrum w Szczecinie za niewiele, ale okazało się, że w sesji zdjęciowej w jednym z kolorowych magazynów miała ją na sobie Doda. Zdecydowanie modne były błyszczące tkaniny i oczywiście szale. Co do włosów, wtedy myślałam, że wyszło skromnie, ale dzisiaj nie mogę uwierzyć, że tak się uczesałam - Kasia.

Kreacje studniówkowe sprzed lat - KasiaKreacje studniówkowe sprzed lat - Kasia archiwum prywatne

Więcej o: