Emily Ratajkowski to amerykańska modelka, fotomodelka, aktorka i aktywistka. Rok 2013 przyniósł jej role w dwóch teledyskach, które zapewniły jej szerszą rozpoznawalność. Były to wideo do utworów "Blurred Lines" Robina Thicke'a oraz "Love Somebody" zespołu Maroon 5.
W lipcu ubiegłego roku media na cały świecie obiegła informacja o tym, że modelka rozstała się z Sebastianem Bear-McClardem. Para pobrała się w 2018 roku, a w marcu 2021 na świat przyszedł ich syn Sylvester Apollo. Wówczas nic nie wskazywało na to, że w ich małżeństwie dzieje się coś złego. Dlatego też informacja o rozwodzie pary była dla fanów modelki sporym zaskoczeniem. Latem ubiegłego roku, osoba z otoczenia małżonków potwierdziła w rozmowie z amerykańskimi mediami, że mężczyzna wielokrotnie zdradzał żonę i oszukiwał.
Tak, zdradzał. Jest seryjnym oszustem. To obrzydliwe
- poinformowało źródło.
Okazuje się, że modelka nie uważa, by rozwód był negatywnym doświadczeniem. W swoim podcaście "High Low with EmRata" podzieliła się niedawno przemyśleniami na ten temat.
- Zawsze, gdy słyszę o czyimś rozwodzie lub rozstaniu, muszę sobie przypominać, że powinnam przyjąć postawę: Och, to smutne. A ja dosłownie mówię wtedy ludziom: Gratuluję - wyznała Ratajkowski.
Modelka nawiązała także do osób, które przez lata tkwią w nieszczęśliwych relacjach. - Nie uważam, że rozwód to smutna rzecz. Znam ludzi, którzy przez długi czas żyją w nieszczęśliwych związkach, gdyż tak bardzo boją się rozwodu. Ja jednak nie sądzę, że to dobry sposób na życie - powiedziała modelka.
Wasze historie i opinie są dla nas ważne. Czekamy na Wasze listy i komentarze. Piszcie do nas na adres: kobieta@agora.pl lub edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy.