14. emerytura to dodatkowe świadczenie, które przysługuje osobom pobierającym emeryturę lub rentę czy też zasiłek przedemerytalny. Po raz pierwszy została ona wypłacona w 2021 roku. Miała być świadczeniem jednorazowym, jednak w 2022 roku rząd ponownie zdecydował się na jej przyznanie. Tzw. czternastka nie jest wciąż gwarantowana ustawą, ale władze szykują zmianę w przepisach. 14. emerytura ma być również wypłacana w 2023 roku, jednak na nieco innych zasadach niż dotychczas.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Rząd zapewnia, że czternasta emerytura ma być zagwarantowana ustawą, podobnie jak "trzynastka". Trwają prace nad zmianą przepisów. Świadczenie ma wynosić tyle, ile minimalna emerytura, a więc w 2023 roku będzie to 1588 zł brutto.
Seniorom, którzy otrzymują emeryturę powyżej 2900 zł, "czternastka" będzie zmniejszana zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Te zasady nie ulegną więc przekształceniu. Świadczenie ma być również opodatkowane. Zmianie ma jednak ulec termin wypłaty świadczenia. O konkretnej dacie ma decydować minister ds. zabezpieczenia społecznego co roku w rozporządzeniu. – Tego rodzaju zapis pozwoli wypłacać świadczenie w najbardziej odpowiednim momencie. Bo przypomnijmy, że czternasta emerytura trafia do osób, które mają najniższe świadczenia – podkreśliła minister Marlena Maląg w rozmowie w Polsat News.
W 2023 roku najprawdopodobniej wypłata "czternastek" nastąpi na przełomie sierpnia i września. Będzie to jednak pewne dopiero po przedstawieniu przez rząd konkretnej ustawy. – Emeryci, którzy z czternastek finansują większe wydatki np. zakup lodówki czy rehabilitację, teraz nie będą wiedzieli, kiedy dostaną pieniądze – podkreślił dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji UW w rozmowie z "Faktem". – Politycy będą chcieli je wypłacać na pewno przed wyborami. Te kilkanaście miliardów stanie się zabawką w rękach polityków – dodał.