Świadomość ekologiczna z roku na rok rośnie, jednak wielu Polaków wciąż wylewa tłuszcz pozostały po smażeniu do zlewu lub toalety, przez co drobinki tężeją, łączą się z zanieczyszczeniami (na przykład resztkami jedzenia) i osiadają na ściankach, a rury z czasem się zatykają. Nie każdy wie, że tłuszczu należy pozbywać się inaczej, ponieważ takie działanie prowadzi nawet do zanieczyszczenia gleby i wód gruntowych. Sprawdź, jak to zrobić, by nie popełnić błędu. Okazuje się, że niektórzy mają na to skuteczny i prosty trik.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Zbliżająca się Wielkanoc sprzyja czasochłonnemu pichceniu w kuchni. Po wszystkim na dnie garnków i patelni często pozostają nam duże ilości tłuszczu, dlatego warto pozbyć się go w bezpieczny sposób. Tiktokerka @ocwarrior19 w jednym z nagrań pokazała, jak to zrobić. Kobieta najpierw wyłożyła zlew folią aluminiową, a później zalała ją resztką tłuszczu ze smażenia. Gdy zastygł, zebrała folię i wyrzuciła ją do śmieci. Obserwujący w komentarzach pochwalili metodę tiktokerki.
Też to robię!
Dobrze wiedzieć.
Dlaczego nigdy wcześniej o tym nie pomyślałam?
Należy pamiętać, by podobne resztki wyrzucać do pojemników na odpady zmieszane. Jeśli masz o wiele większe ilości tłuszczu, możesz zebrać je do naczynia (na przykład słoika) i zanieść nieodpłatnie do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Podobne miejsce można znaleźć w każdej gminie.
Nie każdy wie, że zużyty olej roślinny jest odpadem biodegradowalnym, dlatego można z powodzeniem wykorzystać go jako kompost. Jedyne, na co należy zwrócić uwagę, to by nie wylewać bezpośrednio tłuszczu. Dzięki temu zapobiegniemy zanieczyszczeniom gleby. Warto natomiast pozwolić wsiąknąć mu w karton, trociny czy serwetki. Istotne, by materiały były wykonane z naturalnych składników.