Anna Lewandowska pokazała, jak żyje w Hiszpanii. Pochwaliła się też nowym tatuażem

Anna Lewandowska i Robert Lewandowscy mieszkają od kilku miesięcy w Barcelonie. Ostatnio trenerka fitness opublikowała na swoim profilu na Instagramie kilka zdjęć, które zrobiła w weekend. Widać, że nie narzekają na nudę.

Więcej wiadomości przeczytasz na Gazeta.pl.

Anna i Robert Lewandowscy przeprowadzili się z dziećmi do Barcelony. Chociaż nagła zmiana otoczenia nie była dla nich łatwa, postarali się, żeby dzieci pomimo przeprowadzki, czuły się komfortowo i zmiana nie wpłynęła negatywnie na jakość ich życia. Doceniają też gościnność miejscowych, którzy natychmiast sprawili, że poczuli się jak w domu.

Zobacz wideo Znamy sekret młodego wyglądu Roberta Lewandowskiego. Zdradziła go Anna Lewandowska
Czuliśmy się jak w domu od pierwszego dnia. Pomogło nam wielu bardzo pozytywnych ludzi. Zawsze powtarzam, że Polacy mogliby być Hiszpanami, ale brak nam słońca

- podkreślała Lewandowska w jednym z wywiadów. 

Anna Lewandowska pokazała, jak żyje w Hiszpanii

Teraz Anna Lewandowska podzieliła się na Instagramie kadrami z weekendu. Okazuje się, że spędziła go intensywnie. Na zdjęciach widzimy, że wybrała się z dziećmi na plażę, prowadziła treningi, ale znalazła również czas na zwiedzanie i wyjście z przyjaciółkami. Wybrała się też do studia tatuażu. Na jej ramieniu pojawił się rysunek przedstawiający słońce. Nie jest to pierwszy tatuaż. Kilka miesięcy temu wytatuowała sobie dwie Calineczki, a lata temu pod prawą piersią pojawił się napis "Never give up". Nie wszystkim fanom się to podoba.

Tylko nie tatuaże!
Jaki zbieg okoliczności, bo Geogrigna też ma tatuaż od niedawna ...
Ania jak wkręciła się w tatuaże!

- piszą.

 

Widać, że życie w Hiszpanii przypadło jej do gustu. Zresztą opowiadała o tym jakiś czas temu w rozmowie z Onetem.

Jestem ekstrawertykiem, więc szybko się aklimatyzuję. Mój mąż jest introwertykiem, więc ta aklimatyzacja wyglądała u niego bardzo skrupulatnie. (...) Ja zajęłam się całą organizacją domu. Szybko go znalazłam. (...) Teraz zaczynamy czerpać z życia w Hiszpanii pełnymi garściami. Doceniamy to, co mamy. Wychodzimy rano z dziećmi, kupujemy kawę, spacerujemy po plaży i w wolnych chwilach spotykamy się ze znajomymi

- podkreślała.

Zdjęcie ilustracyjne Nauczyciel WF miał molestować licealistki. "Nie byłam w stanie się ruszyć"

Więcej o: