Mateusz Morawiecki buntował się przeciwko postowi w Wielki Piątek. Wolał śmigus-dyngus

Premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Super Expressem" opowiedział, jak wyglądała Wielkanoc, kiedy był dzieckiem. "Trochę buntowałem się przeciwko ścisłemu postowi w Wielki Piątek. Kiedy mama gotowała najlepsze z potraw, jakie znałem, trudno było być dobrym chrześcijaninem i wyrzekać się tych smakowitości" - przyznał.

Więcej wiadomości przeczytasz na Gazeta.pl.

Wiele polskich rodzin w niedzielę będzie celebrować najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, które upamiętnia mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Nastrój zbliżających się świąt wielkanocnych udziela się wszystkim. Premier Mateusz Morawiecki opowiedział w rozmowie z "Super Expressem" o tym, jak wyglądały przygotowania do Wielkanocy, kiedy był dzieckiem. Przyznał, że nie zawsze był zwolennikiem ścisłego postu w Wielki Piątek. 

Zobacz wideo Testujemy menu wielkanocne od Magdy Gessler. Czy warto wydać prawie 300 zł na cztery potrawy?

Premier Mateusz Morawiecki wspomina Wielkanoc

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił w rozmowie z "Super Expressem", że to ojciec Kornel Morawiecki, uczył go powagi tych świąt. Wyjaśniał mu symbolikę kolejnych dni Triduum Paschalnego i podkreślał, że Wielkanoc, to szczyt całej chrześcijańskiej tradycji i fundament polskiej kultury i tożsamości. Polityk wspominał też, że w szarych latach PRL-u Wielkanoc miała szczególne znaczenie.

Podtrzymywała nas w nadziei. Przypominała, że ostatecznie życie triumfuje nad śmiercią, a dobro nad złem. Dlatego te święta pozwalały mnie, moim bliskim i rówieśnikom śmielej patrzeć w przyszłość

– wspominał. Przyznał jednak, że kiedy był dzieckiem, najbardziej cieszyła go otoczka świąt: strojenie palm na Niedzielę Palmową, śmigus-dyngus w Poniedziałek Wielkanocny. Trudno było mu też zachować ścisły post w Wielki Piątek.

Trochę buntowałem się przeciwko ścisłemu postowi w Wielki Piątek. Kiedy mama gotowała najlepsze z potraw, jakie znałem, trudno było być dobrym chrześcijaninem i wyrzekać się tych smakowitości. Z uśmiechem wspominam chwile, gdy mimo zakazów zakradałem się do kuchni, aby podejrzeć wielkanocne mazurki albo ciasteczka półfrancuskie. Przyznam, że musiało upłynąć trochę czasu, zanim zrozumiałem prawdziwą tajemnicę Zmartwychwstania

- powiedział. Zdradził też, że w tym roku spędzi święta z rodziną.

Wielki Piątek. Jakie zasady obowiązują wiernych?

W Wielki Piątek wszyscy wierni, którzy ukończyli 14. rok życia, nie mogą spożywać mięsa. Dodatkowo katolików między 18. a 60. rokiem życia obowiązuje post ilościowy. Oznacza to, że powinni ograniczyć się do spożycia jednego posiłku sytego oraz dwóch niepełnych. Kobiety w ciąży oraz osoby chore są zwolnione z przestrzegania tych zasad. To szczególnie ważny dzień w chrześcijaństwie, bo upamiętnia męczeńską śmierć Chrystusa. Wierni powinni podchodzić do niego z należytą powagą i wstrzymać się w tym czasie od hucznych imprez.

Więcej o: