Anita Werner pokazała zdjęcia z matury. Internauta: Czy wtedy pół szkoły się w Tobie kochało?

Tegoroczne matury stanowią wyzwanie dla wielu uczniów. Jedni piszą egzamin dojrzałości, a inni wracają wspomnieniami do własnych egzaminów. Prezenterka Anita Werner opublikowała na Instagramie zdjęcia z czasów, gdy sama podchodziła do matury.

Trwają egzaminy maturalne. Podczas gdy uczniowie skupiają się na jak najlepszym napisaniu egzaminu dojrzałości, wiele osób wspomnieniami powraca do własnej matury. Nie inaczej jest w przypadku prezenterki Anity Werner, która postanowiła opublikować na Instagramie dwie fotografie sprzed lat.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Anita Werner opowiada o swoim pierwszym dniu w TVN24

Anita Werner pokazała zdjęcia z matury. "Czas, który pamięta się później do końca życia"

Dziennikarka Anita Werner z okazji trwających matur opublikowała własne zdjęcia z czasów, gdy przystępowała do egzaminu dojrzałości. Fotografię wykonano w 1996 r. Werner uczyła się w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Później studiowała kulturoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim, a w 2001 r. rozpoczęła pracę jako dziennikarka. Kobieta w poście na Instagramie dołączonym do nowych zdjęć wróciła wspomnieniami do egzaminów.

Czas, który pamięta się później do końca życia

- napisała. Werner życzyła też powodzenia uczniom piszącym maturę w tym roku. Zwróciła również uwagę, że pierwsze dni maja często nie są emocjonalne jedynie dla maturzystów, ale również i dla wspierających ich rodzin.

 

Fani zachwyceni zdjęciem Anity Werner. "No czad normalnie"

Instagramowy profil Anity Werner cieszy się sporą popularnością. Prezenterkę obserwuje już ponad 144 tys. osób, a fotografie z matury w ciągu 20 godzin zostały polubione przez ponad 5 tys. użytkowników. Obserwatorzy pozostawili też pod postem wiele komentarzy, w których pochwalili wygląd Werner sprzed lat. Niektórzy zwrócili uwagę, że już w tamtym czasie mogła mieć wielu adoratorów.

Czy wtedy pół szkoły się w Tobie kochało, czy cała? Piękna jak zawsze — jak już ktoś rzekł.
No czad normalnie.
Taką panią pamiętam na początku pracy w telewizji. Mój mąż wzdychał do pani. Mówił jaka piękna, mądra. Wcale nie byłam zdziwiona, bo też tak uważałam. Przy tym urok niezwykły nadal.
Boska jak zawsze! I zadowolona, więc chyba dobrze poszło.
Więcej o: