Miała 15 lat, gdy zamordowała z przyjaciółką jej matkę. Po wyjściu z więzienia została znaną pisarką

Sprawa Pauline i Juliet wstrząsnęła całym światem. 15 latki, które łączyła przyjaźń, wspólnie zamordowały matkę jednej z nich. Mroczna historia dziewczynek zainspirowała Petera Jacksona, który stworzył na jej podstawi film. Został on nominowany do Oscara i na zawsze zmienił świat kina.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Pauline Yvonne Parker i Juliet Hulme poznały się, gdy miały 12 i 13 lat. Dziewczynki połączyła niezwykła przyjaźń. Były ze sobą na tyle blisko, że podejrzewano je o homoseksualizm (co w tamtych czasach uznawano za chorobę psychiczną). Zaledwie kilka lat później stały za jednym z największych skandali XX wieku. Wspólnie zaplanowały i zrealizowały morderstwo matki jednej z nich.

Zobacz wideo Policjanci z "Archiwum X" doprowadzili do zatrzymania podejrzanego o popełnienie morderstwa sprzed 23 lat.

To było coś więcej niż przyjaźń. Historia nastolatek wzburzyła świat

Pauline urodziła się 26 maja 1938 rok w Nowej Zelandii. Juliet z kolei przeprowadziła się do tego kraju 10 lat później. Dziewczynki nawiązały głęboką relację. Często nocowały u siebie, wspólnie spędzały wakacje i był praktycznie nierozłączne. Stworzyły swoją własną religię razem z panteonem świętych i równoległym światem, przypominającym niebo. Obie kochały sztukę i literaturę. Wolny czas spędzały na pisaniu scenariuszy do przedstawień, czy opowiadania.

W 1954 roku w życiu Juliet pojawiły się ogromne komplikacje. Jej ojciec musiał zrezygnować z posady rektora University of Canterbury w Christchurch. Odkrył także, że jego żona nie była mu wierna. Postanowili wrócić do Anglii, a ich córka miała zamieszkać z rodziną żyjącą w Południowej Afryce. Wizja rozstania zdruzgotała dziewczynki. Postanowiły, że wspólnie przeniosą się na inny kontynent. Pauline nie miała jednak wątpliwości, że nie zgodzi się na to jej matka. Według przyjaciółek kobieta była jedyną przeszkodą stojącą na drodze do wspólnego życia. Postanowiły więc się jej pozbyć.

 

22 czerwca 1954 spotkały się na spacer przez Victoria Park w Christchurch. Tam zaatakowały matkę Pauline i zabiły ją za pomocą cegły zawiniętej w pończochę. Całe we krwi pobiegły do kawiarni. Nastolatki tłumaczyły, że kobieta upadła i uderzyła się w głowę. Policja szybko odkryła prawdę. Głośny proces zakończył się wyrokiem 5 lat pozbawienia wolności dla obu sprawczyń. 

Ich historia zainspirowała Petera Jacksona. "Niebiańskie istoty" stały się hitem

Po wyjściu z więzienia zamieszkały w różnych krajach. Juliet wprowadziła się do swojego ojca żyjącego we Włoszech. Pauline przeprowadziła się do małego miasteczka Hoo w Anglii. Obie zmieniły nazwiska. Juliet Hulme nazwała się Anne Perry, zaś jej przyjaciółka została Hilary Nathan. Pierwsza z nich rozwinęła upragnioną karierę literacką. Jej powieści detektywistyczne cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Pauline skupiła się na pomocy innym. Prowadziła szkółkę jeździecką i opiekowała się dziećmi z niepełnosprawnościami.

 

Historia dziewczynek została zekranizowana przez Petera Jacksona. Reżyser zabrał się za tworzenie filmu razem ze swoją partnerką Fran Walsh. Po przesłuchaniu 175 młodych aktorek, w roli Juliet obsadził Kate Winslet, natomiast Melanie Lynskey dostała rolę Pauline zaledwie dwa tygodnie przed rozpoczęciem produkcji. Film okazał się hitem. "Niebiańskie istoty" zostały docenione przez Amerykańską Akademię Filmową i nominowane do Oscara. 

Więcej o: