Widzów bawiła jako Halinka Kiepska. Prywatnie los jej nie oszczędzał. "Moje uczucia są jak huśtawka"

Gwiazda "Świata według Kiepskich" ponad 20 lat bawiła widzów w roli Halinki Kiepskiej. Jednak życie prywatne Marzeny Kipiel-Sztuki nie było usłane różami. Nie brakowało w nim poważnych problemów, a także dramatów, z którymi musiała się mierzyć.

19 października 2023 roku Marzena Kipiel-Sztuka skończy 58 lat. Karierę rozpoczęła ponad 30 lat temu, na deskach teatru w rodzinnej Legnicy. Debiutowała w roli salowej i sanitariuszki w "Szpitalu rejonowym" Christo Bojczewa w reżyserii Józefa Jasielskiego na scenie Teatru Dramatycznego w Legnicy. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Haliny Kiepskiej w serialu "Świat według Kiepskich", który był emitowany w latach 1999-2022.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo "Świat według Kiepskich" się skończył, więc wspominamy. Wiecie, że Ferdek wcale nie miał być Ferdkiem?

Los jej nie oszczędzał. Marzena Kipiel-Sztuka marzyła o założeniu rodziny

Życie Marzeny Kipiel-Sztuki było pełne dramatów, a także chwil zwątpienia. Jeszcze przed ukończeniem 30. roku życia spotkał się pierwszy cios. Aktorka pożegnała rodziców, którzy ciężko chorowali. W wywiadzie dla Plejady w 2022 roku ujawniła:

Moi rodzice wcześnie zmarli. I to nie pod kołami samochodu, ale przegrywając walkę z ciężkimi chorobami. Tata tuż przed sześćdziesiątką, a mama zaraz po. [...] Nie mieli szansy zobaczyć mnie na ekranie. Dlatego też dołożyłam sobie do nazwiska moje nazwisko de domo, czyli Kipiel.

Jej pierwszym mężem był Konrad Sztuka - reżyser, a także producent filmowy. Małżeństwo nie przetrwało próby czasu i zakończyło się po 10 latach. Kipiel-Sztuka winą obarcza siebie i swój pracoholizm. Występowanie na deskach teatru zabierało jej zbyt wiele energii i czasu. W 2015 roku w wieku 50 lat reżyser zmarł na nowotwór. Serial "Świat według Kiepskich" przyniósł aktorce nie tylko popularność, ale również bratnią duszę. To właśnie na planie produkcji poznała operatora filmowego Mariusza Piesiewicza, który po pewnym czasie został jej partnerem. Tworzyli szczęśliwy związek przez kilka lat, to właśnie z nim aktorka planowała założyć rodzinę. Plany pokrzyżowała niespodziewana śmierć 44-latka. W trakcie zdjęć do serialu dostał wylewu i zmarł.

"Moje uczucia są jak huśtawka – raz góra, raz dół". Aktorka chodziła na terapię 

Kolejnym wybrankiem Kipiel-Sztuki został rehabilitant, którego poznała podczas pobytu w sanatorium, Przemysław Buksakowski. Para dwa lata później stanęła na ślubnym kobiercu. Jednak i tym razem życie nie było dla aktorki zbyt łaskawe. Dwa lata później mężczyzna zmarł. Buksakowski stracił przytomność na ulicy nieopodal domu. Mimo próby reanimacji nie udało się go uratować. Kolejny cios i śmierć drugiego męża Kipiel-Sztuki doprowadziły do pogorszenia się jej stanu psychicznego oraz problemów z alkoholem. W rozmowie z Plejadą wyjawiła, że skorzystała z pomocy psychiatry i udała się na terapię, a dzięki wsparciu bliskich jej osób udało jej się wyjść z depresji.

Właściwie nikomu z moich bliskich tak naprawdę nie pozwoliłam do końca 'odejść'. Oni wciąż są w mojej głowie. Moje uczucia są jak huśtawka – raz góra, raz dół.

Czy aktorka myśli o tym, by się zakochać? Wyznanie gwiazdy serialu "Świat według Kiepskich"

Mimo tego, że 57-letnia Kipiel-Sztuka snuła plany o założeniu rodziny i była w kilku związkach, nie doczekała się potomstwa. Jak wyznała w rozmowie z "Faktem", pomimo trudnych doświadczeń, wciąż jednak liczy na miłość i nie wyklucza w przyszłości kolejnej relacji.

Tak mi się niefortunnie w życiu ułożyło, że osób, z którymi się wiązałam, nie ma już wśród nas. Nie mówię, że bycie singielką to jest sytuacja komfortowa. [...] Ale jak ja się już zakocham, to idę na głęboką wodę, czy to będzie pan 40-letni, czy 60-letni. Albo piorun strzeli i jest chemia, albo nie.
Więcej o: